Playlista
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Re: Playlista
I wokal Idy, po prostu rewelacyjny.
Dzisiaj wiadro nowości:
Bees Made Honey in the Vein Tree - In Between Strides
Anthrax - Cursum Perficio
Hansen - Born With a Hammer
Hanging Garden (USA) - Dream Death
Kissin' Dynamite - Kissin' Dynamite
Nonpoint - The Last Word
Revel in Flesh - Flesh for the Kult of Death
i spoza metalu długo wyczekiwany Boy Harsher "Get Mean".
Dzisiaj wiadro nowości:
Bees Made Honey in the Vein Tree - In Between Strides
Anthrax - Cursum Perficio
Hansen - Born With a Hammer
Hanging Garden (USA) - Dream Death
Kissin' Dynamite - Kissin' Dynamite
Nonpoint - The Last Word
Revel in Flesh - Flesh for the Kult of Death
i spoza metalu długo wyczekiwany Boy Harsher "Get Mean".
Re: Playlista
Mercyful Fate - In The Shadows
ANUBIS GATE-A PERFECT FOREVER
Anubis Gate - Purification
Accept - Balls To The Wall
Accept - Metal Heart
ANUBIS GATE-A PERFECT FOREVER
Anubis Gate - Purification
Accept - Balls To The Wall
Accept - Metal Heart
Re: Playlista
Warning - The Strength to Dream i Watching from a Distance - poznaję dopiero ten zespół i topornie to poznawanie idzie.
Re: Playlista
No i jak? Mnie bardzo drażnią te zmanierowane żeńskie wokale. Poza tym jest ok, ale jednak spodziewałem się czegoś więcej niż tylko "ok".
Godflesh - Decay
Jeżeli to nie będzie topka roku, to ja już nic nie wiem.
Cloven Hoof - Never a Prophet in Your Own Land
Niby fajne, dobrze buja, nadal mam wrażenie jakichś odnośników do starego Iron Maiden (zwłaszcza w kwestiach wokalnych), ale strasznie mi się dłużył ten materiał. A przecież całość trwa poniżej 50 minut.
Re: Playlista
Raczej rozczarowanie, ale jeszcze powalczę.Est pisze: pt wrz 25, 2026 1:19 pm No i jak? Mnie bardzo drażnią te zmanierowane żeńskie wokale. Poza tym jest ok, ale jednak spodziewałem się czegoś więcej niż tylko "ok".
Re: Playlista
Jestem po jednym odsłuchu i być może będę żałował tego co napiszę, ale strasznie mnie zmęczyła ta płyta.Est pisze: pt wrz 25, 2026 1:19 pm Godflesh - Decay
Jeżeli to nie będzie topka roku, to ja już nic nie wiem.
Edit: i to nie jest ten typ zmęczenia, którego oczekuję od płyt Godflesh.
Re: Playlista
Mnie strasznie męczyły single z tej płyty, ale całość weszła idealnie.sebastian pisze: sob wrz 26, 2026 8:12 amJestem po jednym odsłuchu i być może będę żałował tego co napiszę, ale strasznie mnie zmęczyła ta płyta.Est pisze: pt wrz 25, 2026 1:19 pm Godflesh - Decay
Jeżeli to nie będzie topka roku, to ja już nic nie wiem.
Edit: i to nie jest ten typ zmęczenia, którego oczekuję od płyt Godflesh.
Rorcal - Mahre
Klasa jak zwykle, jest klimat, jest chaos, jest ciężar i jakieś takie zło wiszące w powietrzu. "Silence" chyba nie przebija, ale to jeszcze się okaże, bo im więcej obrotów tym lepszy odbiór.
Europe - Come This Madness
Fajne, lekkie, zachęca do powrotów. Muszę sobie chyba zrobić jakiś maraton z płytami Europe nagranymi po reunionie, bo poza "Start From the Dark" żadnej nie pamiętam.
Re: Playlista
Est pisze: sob wrz 26, 2026 10:27 amsebastian pisze: sob wrz 26, 2026 8:12 amFajne granie bez spiny. Polecam zrobić taki maraton. Ja starsze albumy mam osłuchane do tego stopnia, że rzadko wracam, a do tych po reaktywacji zawsze wracam z pozytywnym vibem. Zapodaj sobie na start "Secret Society"Est pisze: pt wrz 25, 2026 1:19 pm Europe - Come This Madness
Fajne, lekkie, zachęca do powrotów. Muszę sobie chyba zrobić jakiś maraton z płytami Europe nagranymi po reunionie, bo poza "Start From the Dark" żadnej nie pamiętam.
- Adrian1234
- Posty: 463
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Re: Playlista
Ja w pierwszej chwili też poczułem lekkie rozczarowanie gdyż album to tylko mocne 8/10, jednak w miarę dalszego słuchania płyta coraz bardziej mi się podoba a do tego ciągle mam ochotę dalej ją słuchać więc na tę chwilę już daję jej 9/10 i umieściłem na piątym miejscu w moim osobistym rankingu. Fakt, kobiece wokale dosyć specyficzne i musiałem się z nimi bardziej osłuchać by bardziej się do nich przekonać.
A w tej chwili słucham:
Xanthochroid - Of Erthe and Axen Act I
Xanthochroid - Of Erthe and Axen Act II
Genialne albumy z 2017 roku na które dopiero niedawno trafiłem. Na debiucie z 2012 roku wykonywali progressive black metal gdzie mieszali cleany ze skrzekami, natomiast potem zmodyfikowali skład i styl, w 2017 wydali dwa albumy przerzucając się bardziej na progressive metal z folkowymi wpływami a progressive black metal spadł na dalszy plan. To kolejny dowód, że mało znane zespoły bardzo często wydają albumy lepsze niż bardzo dobrze znane grupy.

