Witchking
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Słucham od paru dni już. Muszę powiedzieć, że Witkchking gra naprawdę ciekawą muzykę- Stormwarrior, Majesty, Metallium i inni przedstawiciele niemieckiego wtórnego szajsu powinni się od nich uczyć. Polecam drugi kawałek na płycie Greed & Fear- ten utwór rozwalił mnie na strzępy- niesamowita moc i klimat- świetny refren. Na uwagę zasługuje właściwie każdy kawałek, ale wyróżnię jeszcze M impact za ciekawą strukturę i Doomsday - świetny, chwytający za serce finał. Utwory bardzo skondensowane, trzeba się w nie wsłuchiwać i rozgryzać na części pierwsze...
Nie rozumiem tylko czemu ten wątek stoi i nie napisał nikt jeszcze recenzji płyty (ktoś się już deklarował)
Nie rozumiem tylko czemu ten wątek stoi i nie napisał nikt jeszcze recenzji płyty (ktoś się już deklarował)
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Spoko. Recka będzie. Na dniach. Nie na tych, to innych.adalbert pisze:Słucham od paru dni już. Muszę powiedzieć, że Witkchking gra naprawdę ciekawą muzykę- Stormwarrior, Majesty, Metallium i inni przedstawiciele niemieckiego wtórnego szajsu powinni się od nich uczyć. Polecam drugi kawałek na płycie Greed & Fear- ten utwór rozwalił mnie na strzępy- niesamowita moc i klimat- świetny refren. Na uwagę zasługuje właściwie każdy kawałek, ale wyróżnię jeszcze M impact za ciekawą strukturę i Doomsday - świetny, chwytający za serce finał. Utwory bardzo skondensowane, trzeba się w nie wsłuchiwać i rozgryzać na części pierwsze...Nie rozumiem tylko czemu ten wątek stoi i nie napisał nikt jeszcze recenzji płyty (ktoś się już deklarował)
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Recenzja 'Hand Of Justice':
http://www.powermetal.pl/index.php?do=r ... rec_id=986
http://www.powermetal.pl/index.php?do=r ... rec_id=986
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Nie ma lekko. Jeśli nie ma się czasu, lepiej w ogóle nie sięgać po 'Hand Of Justice'. Każdy utwór należy przetrawić z osobna. Tylko wtedy osiągnie się pozytywny efekt. W przeciwnym razie pozostanie kręcenie nosem.
z tym się zgadzam... i zamierzam ten "chaos" ogarnąć...Zanadto pokręcone partie wokalne Tomasza Twardowskiego potęgują i tak już nie małe wrażenie chaosu.
Fajna recka, to co najważniejsze jest uchwycone, ale co to znaczy> "To i owo sterczy, jeśli ma sterczeć, prężniej, i sztywnieje, jeśli ma zesztywnieć, ochoczo. To drugie u samic."
Co sztywnieje u samic?
Ale: każdy utwór należy przetrawić, ale całość jest bardzo sensownie zbudowana- za wzorcowe należy uznać wprowadzenie: intro, stonowane Magic Number i szaleństwo i moim zdaniem jednak przebojowość w Greed and Fear.
Wspaniały jest też finał.
Trochę nie rozumiem argumentów "wiem że to jest dobre, ale jeszcze do tego nie doszedłem"
NIe trzeba zaprawdę głębszych studiów by poczuć moc M-impact, czy ciężar i Choice of Masters.
I szkoda ze ten wątek leży
Co sztywnieje u samic?
Ale: każdy utwór należy przetrawić, ale całość jest bardzo sensownie zbudowana- za wzorcowe należy uznać wprowadzenie: intro, stonowane Magic Number i szaleństwo i moim zdaniem jednak przebojowość w Greed and Fear.
Wspaniały jest też finał.
Trochę nie rozumiem argumentów "wiem że to jest dobre, ale jeszcze do tego nie doszedłem"
NIe trzeba zaprawdę głębszych studiów by poczuć moc M-impact, czy ciężar i Choice of Masters.
I szkoda ze ten wątek leży
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
