</e></QUOTE>Ivanhoe pisze:</s>Jaka jest średnia jeżeli chodzi o stopień złożoności? Ogólnik nad ogólnikami.<e>
<QUOTE author="Ivanhoe"><s>
</e></QUOTE>Ivanhoe pisze:</s>Prawda jest taka, że ta plyta do Blindów w ogóle nie pasuje. Muzyka chaotyczna, symfonia nadęta do granic możliwości, długie i rozwlekłe kompozycje ("rozbudowane" tu nie pasuje), zero klimatu z dawnych lat, gitary schodzą na dalszy plan itd.<e>
Właśnie pasuje doskonale i jest naturalnę konsekwencją tego, co działo się na dwóch wcześniejszych albumach. A idąc dalej... od odejścia od schematu zwrotka-refren do chaosu droga jeszcze bardzo daleka, nadęta do granic możliwości symfonia poza "And then there Was Silence" pojawia się sporadycznie, a te "długie i rozwlekłe kompozycje" oscylują w granicach 5:30-6:30, więc kompletnie nie rozumiem, o czym do mnie rozmawiasz.<br/>
_________________<br/>
Live for today before it slips away<br/>
Your time is here and now, not in the afterlife</r>
