Metallica - Death Magnetic [2008]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
nie wiem , który to clip jest o amerykańcach w Iraku , ale mój przyjaciel , który lata teraz w Afganie opisał mi taką scenkę : taki amerykański pewex , gdzieś tam , w środku telewizor a w nim leci nowa metka ,czyli ten teledysk - wokół zebranych kilkudziesięciu sołdatów w pełnym rynsztunku i wszyscy kręcą dyniami w takt muzy ,wraz z moim friendem , obrazek dość hardcorowy , niestety chyba nie będzie upubliczniony
To jest siła przekazu , siła Mety .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
To jest siła przekazu , siła Mety .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Hmmm... dziwnie mam z tym Death Magnetic, na początku mi się podobała, poźniej z każdym przesłuchaniem traciła w moich oczach, potem zrobiłem sobie od niej jakiś czas przerwy, a teraz wróciłem do niej i odkrywam ją jakby od nowa. Znowu podoba mi się coraz bardziej i z każdym przesłuchaniem wychwytuję w niej nowe smaczki, których wcześniej nie dostrzegałem. 8/10 mogę jej dać jak nic teraz
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Hmmm... dziwnie mam z tym Death Magnetic, na początku mi się podobała, poźniej z każdym przesłuchaniem traciła w moich oczach,
potem zrobiłem sobie od niej jakiś czas przerwy, a teraz wróciłem do niej i odkrywam ją jakby od nowa.
też czasami tak mam z niektórymi płytamiZnowu podoba mi się coraz bardziej i z każdym przesłuchaniem wychwytuję w niej nowe smaczki, których wcześniej nie dostrzegałem
