Czym są mityczne "klapy na oczach"?
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
ten najbardziej znanty kwiat elfów / myślę o drzewku / nie dawał miodu . Ale miód pitny jest też rozwiązaniem , całkiem smacznym notabenesarcofag pisze:Obawiam sie ze wyznawcy rhapsody pija tylko miod z elfich kwiatkow
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Czy panicz może w końcu dać sobie siana? Przecież panicz rzekomo nigdy nie prowokuje! Zaczynam się coraz bardziej przekonywać, że NORMALNA wymiana poglądów na tematy muzyczne i NORMALNE posty są ci całkowicie obce.sarcofag pisze:Otwarty umysl to ciekawa sprawa jeden slucha metalu, zydowskich piesni sakralnych i szantow a drugi metalu, prgmetalu i powermetalu. Ktory z nich jest bardzie open-minded? Jako ze dyskusja ma geneze w rozmowie mojej z mistre heathenem (tak przynajmniej mniemam) to moze zrobmy prosty eksperyment - tegoroczna plyta , ktora moze swiadczyc o wiekszej szerokosci rozwarcia tego otwartego umyslu heheh, czyli kazdy zapoda po jednej i ocenimy, nie wiem czy masta_hiten zekce wystartowacz z tymi oceanami nieskonczonej zalosci czy czyms innym ale mozna sprobowac.
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Last Axeman pisze:sarcofag napisał:Otwarty umysl to ciekawa sprawa jeden slucha metalu, zydowskich piesni sakralnych i szantow a drugi metalu, prgmetalu i powermetalu. Ktory z nich jest bardzie open-minded? Jako ze dyskusja ma geneze w rozmowie mojej z mistre heathenem (tak przynajmniej mniemam) to moze zrobmy prosty eksperyment - tegoroczna plyta , ktora moze swiadczyc o wiekszej szerokosci rozwarcia tego otwartego umyslu heheh, czyli kazdy zapoda po jednej i ocenimy, nie wiem czy masta_hiten zekce wystartowacz z tymi oceanami nieskonczonej zalosci czy czyms innym ale mozna sprobowac.Czy panicz może w końcu dać sobie siana? Przecież panicz rzekomo nigdy nie prowokuje! Zaczynam się coraz bardziej przekonywać, że NORMALNA wymiana poglądów na tematy muzyczne i NORMALNE posty są ci całkowicie obce.
Przecież rozmawiają normalnie. Sarco zauważył kilka istotnych procesów zachodzących w obrębie grupy użytkowników. Uważam, że wszelakie eksperymentowanie powinno być na forum jak najmilej widziane. Dyskusje, wymiany poglądów, starcia. A to, że jakiemuś frustratowi puszczą nerwy, bo wiedzą, osłuchaniem ani rozsądkiem nie dorównuje innemu, to już jego problem. Od tego jest ten temat. Określić czym są klapki na oczach (używając możliwie najszerszego spektrum instrumentów badawczych, jak i obiektów badań). Jeśli jakiekolwiek porównanie, eksperyment wydają się być potrzebne, aby odpowiedzieć na pytanie będące tytułem tematu, to powinno się dopuścić do jego zrealizowania.sarcofag pisze:Otwarty umysl to ciekawa sprawa jeden slucha metalu, zydowskich piesni sakralnych i szantow a drugi metalu, prgmetalu i powermetalu. Ktory z nich jest bardzie open-minded? Jako ze dyskusja ma geneze w rozmowie mojej z mistre heathenem (tak przynajmniej mniemam) to moze zrobmy prosty eksperyment - tegoroczna plyta , ktora moze swiadczyc o wiekszej szerokosci rozwarcia tego otwartego umyslu heheh, czyli kazdy zapoda po jednej i ocenimy, nie wiem czy masta_hiten zekce wystartowacz z tymi oceanami nieskonczonej zalosci czy czyms innym ale mozna sprobowac.
Pamiętajmy, jest to temat DYSKUSYJNY, nie WYLICZANKA, więc zachowajmy się jak ludzie inteligentni i dopuśćmy do wymiany poglądów i dojścia do ostatecznego wniosku.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Jakby Heathen doprowadziłby do normalnej rozmowy i zechciał skonfrontować oba podejścia i spróbować analizować zjawiska, które wspomniano, pozbywając się przy tym zaściankowego podejścia do muzyki w ogóle, to może byłaby jakaś dyskusja - w tym momencie tylko jeszcze bardziej się będzie denerwował i nic z tego nie będzieLast Axeman pisze:To nazywasz wymianą poglądów?Już w pierwszym poście panicz robi przytyk do innego usera. To ma być początek inteligentnej rozmowy? Ten sam temat ciągnięty od kilkunastu dni w kilku różnych działach...
To jest takie podejście zadufanego w sobie przedszkolaka, który dowiaduje się nagle, że Mikołaj nie istnieje. Będzie się czerwienił ze złości, tupnie nóżką, zaprzeczy, a może i się rozpłacze. Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Last Axeman pisze:To nazywasz wymianą poglądów?Już w pierwszym poście panicz robi przytyk do innego usera. To ma być początek inteligentnej rozmowy? Ten sam temat ciągnięty od kilkunastu dni w kilku różnych działach...
Oenologist pisze:Jakby Heathen doprowadziłby do normalnej rozmowy i zechciał skonfrontować oba podejścia i spróbować analizować zjawiska, które wspomniano, pozbywając się przy tym zaściankowego podejścia do muzyki w ogóle, to może byłaby jakaś dyskusja - w tym momencie tylko jeszcze bardziej się będzie denerwował i nic z tego nie będzie
Mikołaj nie istnieje.
Od takich dyskusji mamy tematy z pojedynkami. Jak pokazuje praktyka - myślę, że stworzy się tylko nowe miejsce na kłótnie i podszczypywania.[/quote]Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.
_________________
podpis musi być zajebisty!
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Hmm... to niby o mnie? Jeśli tak, to nie dość, że konfabulujesz, to jeszcze przeginasz. Choc trudno powiedziec, żebym by zaskoczony, bo niczego lepszego bym sie po tobie nie spodziewał. Co meritum ("osłuchanie", "rozsądek") to z tobą tez nie ma co rozmawiac, bo rozumiesz z wszystkiego jeszcze mniej, niz twoj mądrzejszy kolega sarcofag. Wtrącaj sobie dalej swoje idiotyczne uwagi - mnie to w ogóle nie przeszkadza.Oenologist pisze:jakiemuś frustratowi puszczą nerwy, bo wiedzą, osłuchaniem ani rozsądkiem nie dorównuje innemu, to już jego problem.
SwordMaster pisze:Cytat:Nawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.Od takich dyskusji mamy tematy z pojedynkami. Jak pokazuje praktyka - myślę, że stworzy się tylko nowe miejsce na kłótnie i podszczypywania.
A tam gadanie, mysle że właśnie to jest pora aby przejść do konkretów zamiast dalej brnąć w pomówienia - pomysł z tym jednym albumem tegorocznym jest całkiem ok. Stawiam 1:100000 na sarcofagaNawołuję do rzeczowej dyskusji w tym temacie, uważam że podanie i porównanie dwóch albumów jest dobrym pomysłem.
.
