[quote]wiekoco??? GOW - niezła rockowa płyta... w kategorii

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Prawdziwy Wyznawca Stali się nie poddaje i walczy dalej.
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Strati pisze:Cytat:Czegoś nie rozumiem... 'Heavy z założenia jest melodyjny' - OK, zgoda. Więc mówisz o jakiejś kapeli, że gra melodyjny metal -> logiczne jest, że chcesz przekazać rozmówcy, że dany zespół gra heavy metal lub jakiś inny "melodyjny" podgatunek metalu. Więc nie zawężasz pojęcia, lecz je rozszerzaszJeśli gadam z gościem, który słucha heavy metalu, dobrze wie co znaczy "melodyjny" metal. Jak gadam z laikiem to mówię, "heavy metal" i po sprawie.Tak samo jak biolog biologowi powie "acochlidioidea", laikowi "a taki tam rodzaj ślimaków"
Czegoś nie rozumiem... 'Heavy z założenia jest melodyjny' - OK, zgoda. Więc mówisz o jakiejś kapeli, że gra melodyjny metal -> logiczne jest, że chcesz przekazać rozmówcy, że dany zespół gra heavy metal lub jakiś inny "melodyjny" podgatunek metalu. Więc nie zawężasz pojęcia, lecz je rozszerzasz
[/quote]
Czyli Edguy to taki tam rodzaj ślimaków?
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Ktoś kiedyś napisał, że power metal to thrash mający delikatne rozwolnienie". Wiecie kto?
Lars Ulrich
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

_________________
666
Neckbreaker
Posty: 166
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Neckbreaker »

Według mnie niepotrzebne jest to całe zamieszanie. Czy tego chcecie czy nie, większość zalicza zespoły pokroju Rhapsody do power metalu i Wasza dyskusja na ten temat tego stanu rzeczy nie zmieni. Osobiście zwisa mi to, co kto nazywa power metalem, jednak skłaniałbym się tutaj najbardziej do wypowiedzi Ivanhoe'a, który akceptuje zarówno te "słuszne" kapele, jak i te patatajowate.
Co do określenia melodic metal to jest ono bardzo nieprecyzyjne moim zdaniem.
_________________
Sign Of The Hammer is my guide!!
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

lepsze określenie merytorycznie nieprecyzyjne, niż zupełnie niemerytoryczne