Nevermore
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Nevermore
<t>Kapela jest swietna! Muzycy grają tak trudnie technicznie że mi szczeka na ziemie opada.<br/>
Jestem w trakcie poznawania zespołu a już niemoge wyjść z podziwu. na razie najlepiej wchodzi mi Dead heart in a dead world (kupiłem niedawno ten album).<br/>
Płyta jest naprawdę dobra. Sporo w niej spokojniejszych moemntów, ale czasami jest tez strasznie ostro (Narcosynthesis, ENgines Of Hate, Sound of Silence). Aż sie wierzyc nie chce ze ten 3 kawałek to cover Simon And Garfunkel... Ale chyba tylko tekst od nich wzieli, bo muzyka to typowo thrashowa masakra.<br/>
bardzo podobają mi się ballady - Heart Collector i Insignificant...<br/>
Ale moj ulubiony numer to chyba Inside 4 Walls - takie ostre, precyzyjne granie gitarowe, ale wpada w ucho tylko trza się wpierw przyzwyczaić.<br/>
drugi genialny numer to Engines Of Hate [i tu chcialem wrzucic linka do Jutjuba ale mi forum napisalo, ze nie jestem trve i nie moge].</t>
Jestem w trakcie poznawania zespołu a już niemoge wyjść z podziwu. na razie najlepiej wchodzi mi Dead heart in a dead world (kupiłem niedawno ten album).<br/>
Płyta jest naprawdę dobra. Sporo w niej spokojniejszych moemntów, ale czasami jest tez strasznie ostro (Narcosynthesis, ENgines Of Hate, Sound of Silence). Aż sie wierzyc nie chce ze ten 3 kawałek to cover Simon And Garfunkel... Ale chyba tylko tekst od nich wzieli, bo muzyka to typowo thrashowa masakra.<br/>
bardzo podobają mi się ballady - Heart Collector i Insignificant...<br/>
Ale moj ulubiony numer to chyba Inside 4 Walls - takie ostre, precyzyjne granie gitarowe, ale wpada w ucho tylko trza się wpierw przyzwyczaić.<br/>
drugi genialny numer to Engines Of Hate [i tu chcialem wrzucic linka do Jutjuba ale mi forum napisalo, ze nie jestem trve i nie moge].</t>
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Jan Łomignat
- Posty: 1372
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<t>Już chciałem zakładać, ale coś mnie tknęło, żeby wpierw poszukać. Jeden z moich ulubionych zespołów w ogóle. Wszystkie 6 albumów + EP stoją na półce.<br/>
Nevermore to umiejętne połączenie kilku stylów, mocny, uczuciowy wokal Warrela Dane, klimat utworów, ostre i ciężkie gitary, bezbłędne solówki, rewelacyjne ballady. Czołówka zespołów z ostatnich lat. Nevermore ignoruje trendy, modę, nie trzyma się jednego stylu lecz gra swoją niepowtarzalną muzykę. I właśnie za to ich lubię i cenie.<br/>
1. This Godless Endeavor<br/>
2. Enemies of Reality<br/>
3. Politics of Ecstasy<br/>
4. Dead Heart in a Dead World<br/>
5. Nevermore<br/>
6. Dreaming Neon Black<br/>
Taka kolejność albumów byłaby u mnie.</t>
Nevermore to umiejętne połączenie kilku stylów, mocny, uczuciowy wokal Warrela Dane, klimat utworów, ostre i ciężkie gitary, bezbłędne solówki, rewelacyjne ballady. Czołówka zespołów z ostatnich lat. Nevermore ignoruje trendy, modę, nie trzyma się jednego stylu lecz gra swoją niepowtarzalną muzykę. I właśnie za to ich lubię i cenie.<br/>
1. This Godless Endeavor<br/>
2. Enemies of Reality<br/>
3. Politics of Ecstasy<br/>
4. Dead Heart in a Dead World<br/>
5. Nevermore<br/>
6. Dreaming Neon Black<br/>
Taka kolejność albumów byłaby u mnie.</t>
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="firesoul"><s>
Pierdolisz waszmość -kapela jest zajebista i o nudzie nie ma tu mowy. Taki<br/>
The Politics Of Ecstasy<br/>
to już klasyka -mroczny , głęboki sound , może nie dla każdgo.Przy<br/>
The Learning<br/>
mam kompletny odjazd.<br/>
Ostatnia płyta<br/>
This Godless Endeavor<br/>
znakomita ! Partie wokalne świetne w każdym numerze. Brzmienie miazga . Dla mnie była to płyta 2005 roku.No i magnus opus -<br/>
Dreaming Neon Black<br/>
.</r>
</e></QUOTE>firesoul pisze:</s>Nie jestem w stanie się do nich przekonać. Dla mnie to taki typ kapeli o bardzo dużym potencjale, mającej w dodatku świetne brzmienie i nagrywającej nie wiedzieć czemu wyjątkowo nudne płyty.<e>
Pierdolisz waszmość -kapela jest zajebista i o nudzie nie ma tu mowy. Taki<br/>
The Politics Of Ecstasy<br/>
to już klasyka -mroczny , głęboki sound , może nie dla każdgo.Przy<br/>
The Learning<br/>
mam kompletny odjazd.<br/>
Ostatnia płyta<br/>
This Godless Endeavor<br/>
znakomita ! Partie wokalne świetne w każdym numerze. Brzmienie miazga . Dla mnie była to płyta 2005 roku.No i magnus opus -<br/>
Dreaming Neon Black<br/>
.</r>
