Nevermore

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Nevermore

Post autor: Gość »

<t>Kapela jest swietna! Muzycy grają tak trudnie technicznie że mi szczeka na ziemie opada.<br/>
Jestem w trakcie poznawania zespołu a już niemoge wyjść z podziwu. na razie najlepiej wchodzi mi Dead heart in a dead world (kupiłem niedawno ten album).<br/>
Płyta jest naprawdę dobra. Sporo w niej spokojniejszych moemntów, ale czasami jest tez strasznie ostro (Narcosynthesis, ENgines Of Hate, Sound of Silence). Aż sie wierzyc nie chce ze ten 3 kawałek to cover Simon And Garfunkel... Ale chyba tylko tekst od nich wzieli, bo muzyka to typowo thrashowa masakra.<br/>
bardzo podobają mi się ballady - Heart Collector i Insignificant...<br/>
Ale moj ulubiony numer to chyba Inside 4 Walls - takie ostre, precyzyjne granie gitarowe, ale wpada w ucho tylko trza się wpierw przyzwyczaić.<br/>
drugi genialny numer to Engines Of Hate [i tu chcialem wrzucic linka do Jutjuba ale mi forum napisalo, ze nie jestem trve i nie moge].</t>
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

<t>kapela faktycznie dobra i ciekawa.. charakterystyczny styl, pomyslowosc, technika... w zasadzie kazdy album wchodzi mi gladko..</t>
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

<t>Kapela znakomita!Album, który do tej pory najmocniej masakruje mi szorty to "The Politics of Ecstasy" - najbardziej thrashowy i chyba najbardziej techniczny krążek zespołu</t>
Merin
Posty: 99
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Merin »

<t>oczywiscie najlepszy album to nietuzinkowy i bardzo oryginalny Dreamin Neon Black.<br/>
_________________<br/>
Talk not to me of blasphemy, man; I'd strike the sun if it insulted me.<br/>
. . . from hell's heart I stab at thee; for hate's sake I spit my last breath at thee.</t>
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

<t>po Dreamin Neon Black mam problem z przebrnięciem a żeby przesłuchać dwa razy pod rząd to mowy nie ma.</t>
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

<r><QUOTE author="Merin"><s>
Merin pisze:</s>oczywiscie najlepszy album to nietuzinkowy i bardzo oryginalny Dreamin Neon Black.<e>
</e></QUOTE>

"Deconstruction" :killer:</r>
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

<r><QUOTE author="Merin"><s>
Merin pisze:</s>oczywiscie najlepszy album to nietuzinkowy i bardzo oryginalny Dreamin Neon Black.<e>
</e></QUOTE>

O tak, drugie jest TGE. Uwielbiam te kapitalne, ciężkie riffy na siedmiostunowcach i wirtuozerskie solówki Loomisa</r>
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

<t>Już chciałem zakładać, ale coś mnie tknęło, żeby wpierw poszukać. Jeden z moich ulubionych zespołów w ogóle. Wszystkie 6 albumów + EP stoją na półce.<br/>
Nevermore to umiejętne połączenie kilku stylów, mocny, uczuciowy wokal Warrela Dane, klimat utworów, ostre i ciężkie gitary, bezbłędne solówki, rewelacyjne ballady. Czołówka zespołów z ostatnich lat. Nevermore ignoruje trendy, modę, nie trzyma się jednego stylu lecz gra swoją niepowtarzalną muzykę. I właśnie za to ich lubię i cenie.<br/>
1. This Godless Endeavor<br/>
2. Enemies of Reality<br/>
3. Politics of Ecstasy<br/>
4. Dead Heart in a Dead World<br/>
5. Nevermore<br/>
6. Dreaming Neon Black<br/>
Taka kolejność albumów byłaby u mnie.</t>
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

<t>Nie jestem w stanie się do nich przekonać. Dla mnie to taki typ kapeli o bardzo dużym potencjale, mającej w dodatku świetne brzmienie i nagrywającej nie wiedzieć czemu wyjątkowo nudne płyty.</t>
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

<r><QUOTE author="firesoul"><s>
firesoul pisze:</s>Nie jestem w stanie się do nich przekonać. Dla mnie to taki typ kapeli o bardzo dużym potencjale, mającej w dodatku świetne brzmienie i nagrywającej nie wiedzieć czemu wyjątkowo nudne płyty.<e>
</e></QUOTE>

Pierdolisz waszmość -kapela jest zajebista i o nudzie nie ma tu mowy. Taki<br/>
The Politics Of Ecstasy<br/>
to już klasyka -mroczny , głęboki sound , może nie dla każdgo.Przy<br/>
The Learning<br/>
mam kompletny odjazd.<br/>
Ostatnia płyta<br/>
This Godless Endeavor<br/>
znakomita ! Partie wokalne świetne w każdym numerze. Brzmienie miazga . Dla mnie była to płyta 2005 roku.No i magnus opus -<br/>
Dreaming Neon Black<br/>
.</r>

Wróć do „Zespoły”