Metallica - Death Magnetic [2008]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

Czy przyznacie, że mastering nieco skiepścił brzmienie?
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Nie wiem jakie było przed masteringiem. To co jest na płycie jest dla mne jak najbardziej OK więc nie rozpatruję tutaj faktu jakiegokolwiek skiepszczenia.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
skullfucker skullfucker
Posty: 601
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: skullfucker skullfucker »

Władca Much pisze:Bardzo fajny player - skąd go wytrzasnąłeś?
wstyd sie przyznać - ale z allegro - kupiony przez kogoś tam w niemczech na wyprzedaży - stąd idzie go dość tanio kupić.
jest jeszcze drugi taki naświecie, też od dawna nieprodukowany, Sony (ale wybacz zapomniałem numerków), ale ma wadę - nie da się tam zinstalować Rockboxa.
.... a mastering to tylko gdybanie .... w przypadku zespołu Metallica nie ma mowy o jakimś nieprofesjonalnym podejściu do tematu ... i .... uważam, że autor TO dokładnie miał na myśli ... co wprawdzie znalazłem na TĘ płytę zloty srodek, szkoda tylko, że kosztował mnie 320zł. A inne wersje mi osobiście nie podeszły. Zrób sobie taki test: pożycz od kogoś tę płytę (jednak najlepiej winyla co ja mam, ale cd też spoko wystarczy) i umów się w salonie audio do odsłuchu - np pod pozorem kupienia dobrego sprzetu ( dla niepoznaki weż kilkanascie płyt ze starym rockiem psychodeliczno-progresywnym (jak chcesz listę mogę podać) - bo inaczej ci nie uwierzą i po kilkunastu sekundach cię wyrzucą lub podłączą jakieś gówno ot tak dla swojego eksperymenu).
I posłuchaj - nie ma mowy o jakimś pierdzeniu - bo jak się dowodzi przester masz w każdej gitarze w metalu - więc i brzmienie całości też można przesterować. Tylko uważaj na bębny - bo te schodzą naprawdę nisko.
A..
Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

Nie żebym namawiał do piracenia - w pewnych miejscach internetu są bezstratne rippy z tej wersji z GH, na której jednak brzmienie jest (IMO) lepsze.
Warto się zapoznać, chociażby z ciekawości.
Dodam, że winę ponosi producent, nie zespół.
(Żeby nikt znowu mnie nie posądził o bezczeszczenie kultowego zespołu, jakim jest Metallica)
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Władca Much pisze:Wskaż gdzie napisałem o 'pierdzeniu', gdyż jestem bardzo ciekaw.
Władca Much pisze:Nie słyszysz pierdziawek perkusji? ;o (resztę już pomijając)
polecam też Nootropil, podobno poprawia pamięć, nie zaszkodzi ci spróbować
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
skullfucker skullfucker
Posty: 601
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: skullfucker skullfucker »

Władca Much pisze:bezstratne rippy z tej wersji z GH, na której jednak brzmienie jest (IMO) lepsze
to zgraj na to cdr i weż ze sobą (tylko wybierz odtwarzacz co cdr-y czyta - bo te lepsze to mało który) i zobaczysz sam na własnej skórze że bedzie gorsze - a dlaczego - a dlatego że te dźwieki co są do gry są skompresowane. Coś jakyś z mp3 chciał zrobić wav. Ot tyle całej sztuczki. Ale i bez tych zabiegów słychać wyraźnie, że ugrzecznionej wersji z gry brakuje wigoru potrzebnego dla gatunku jakim jest HEAVY METAL.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Słyszałem tą wersję z GH i osobiście wolę brzmienie oryginału.
Posiadam CD i wiem, co mówię.
skullfucker skullfucker
Posty: 601
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: skullfucker skullfucker »

Kirk pisze:Słyszałem tą wersję z GH i osobiście wolę brzmienie oryginału.Posiadam CD i wiem, co mówię.
Nawet black metalowiec wie co dobre
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Litości....
Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

@Raf - Masz mnie (prawie). Piszę czasami w dziwny sposób, jednak pierdzenie, a pierdziawka to 2 różne kwestie. Pierdziawka w tym przypadku oznaczała zmulenie bardziej. Przykro mi, że niepokój zasiałem moim brakiem precyzji.
Nootropil? Zapamiętam xD
@skull - No właśnie ja mam zupełnie inne odczucia. Są momenty, gdzie jest moment pauzy i na CD dźwięk nie cichnie w 100%, a następnie atak perki jest jakby 'niewyraźny'. W GH moim zdaniem jest większy odstęp 'ciszy' od szczytowych dźwięków. Swoją drogą gra waży 1,4GB, z czego większość to dźwięk. Poza tym przesterowany dźwięk a przester w gitarze, to 2 różne rzeczy.
Swoją drogą super patent na testowanie sprzętu audio xD
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.

Wróć do „Płyty”