Enforcer
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Określić tę płytę mainem "dobrej" to byłoby przegięcie. Ale z drugiej strony przecież nie tylko takie czynniki jak np. oryginalność/jakość gry/brzmienie są istotneGreebo666 pisze:Nie mam pojęcia jaką ocenę wystawić temu tutaj albumowi - wiem, że to nic wyjątkowego ale leci w kółko i nie chce mi wyjść z głowy.
Oryginalność jeśli oceniana w kontekście czasowym jest spora. Bo kto gra speed/NWOBHM teraz?
Jakoś gry - bez zarzutu. Nie jest banalnie, bezmyślnie ani nic z tych rzeczy. Starają się chłopaki trochę mieszać i to jest bardzo na plus.
Brzmienie - tu w ogóle zero obiekcji a nawet z CD jeszcze nie słyszałem. Jeszcze, bo na pewno sobie sprawię
A reszta to kosmos. Takiego kopa nie każdy może dawać
Jakoś gry - bez zarzutu. Nie jest banalnie, bezmyślnie ani nic z tych rzeczy. Starają się chłopaki trochę mieszać i to jest bardzo na plus.
Brzmienie - tu w ogóle zero obiekcji a nawet z CD jeszcze nie słyszałem. Jeszcze, bo na pewno sobie sprawię
A reszta to kosmos. Takiego kopa nie każdy może dawać
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Całkowicie się zgadzam. W skali HMP 6/6.Greebo666 pisze:Oryginalność jeśli oceniana w kontekście czasowym jest spora. Bo kto gra speed/NWOBHM teraz?Jakoś gry - bez zarzutu. Nie jest banalnie, bezmyślnie ani nic z tych rzeczy. Starają się chłopaki trochę mieszać i to jest bardzo na plus.Brzmienie - tu w ogóle zero obiekcji a nawet z CD jeszcze nie słyszałem. Jeszcze, bo na pewno sobie sprawięA reszta to kosmos. Takiego kopa nie każdy może dawać
-
Władca Much
- Posty: 766
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
