Morphine

...człowiek żyje, więc tutaj, w tym Dziale, możecie pisać o płytach z innych krain muzycznego świata.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Corpseone
Posty: 413
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Morphine

Post autor: Corpseone »

<t>Jedno z moich ostatnich poza metalowych odkryć. Fantastyczna kapela o dość dziwnym instrumentarium. Dwustrunowy bass, perkusja, oszczędny niski wokal i saksofon altowy i barowy zamiast gitary. Fantastyczna muzyka. Niestety zespół już nie istnieje. Jego lider - basista i wokalista, Mark Sandman zmarł na zawał serca, który mu się przytrafił podczas koncertu. Umarł na scenie. Pozostawił przynajmniej kapitalną muzykę. Może nie wirtuzerską, ale niesamowicie klimatyczną i intrygującą.<br/>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</t>
Corpseone
Posty: 413
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Corpseone »

<r>Wkleję kilka linków do kawałków Morphine. Może komuś to "przypasi".<br/>
Buena<br/>
<YOUTUBE id="yP8QhblSkRI"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=yP8QhblSk ... UTUBE><br/>
Early To Bed (zajebisty teledysk)<br/>
<YOUTUBE id="4zw1Bli1jbc"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=4zw1Bli1j ... UTUBE><br/>
Thursday<br/>
<YOUTUBE id="x_EU7e4T7gE"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=x_EU7e4T7 ... UTUBE><br/>
Super Sex<br/>
<YOUTUBE id="Hrx4EnkVj50"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=Hrx4EnkVj ... UTUBE><br/>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</r>
Satyr
Posty: 195
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Satyr »

<t>Jeden z moich ukochanych zespołów. Jak się okazuje, bez gitary też można grać dobrego rocka<br/>
Niedużo płyt nagrali, ale za to wszystkie są doskonałe. Nie wiem, którą lubię najbardziej, ciągle mi się zmienia, ostatnio chyba "The Night", między innymi za absolutnie przepiękny utwór tytułowy.<br/>
_________________</t>
Katar
Posty: 309
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Katar »

może w tym temacie znajdę kogoś kto nie nosi bobrowych gaci ...
Morphine to również moja kapela od kilku lat ... a ściślej gdzieś pod koniec lat 90-tych ich odkryłem i tylko żałować, że juz ich nie ma ...
Każda ich płyta jest świetna, każda ma swoje Plusy ... minusów mało ( zbyt krótkie płyty ) ... ta niezwykła oszczędność wyrazu jest zwyczajną zaletą. Uwielbiam ten dół saksu ... cały pokój chodzi, meble i szyby rezonują ... takiego efektu nawet przy Black Sabbath nie ma ...
Najlepsze kawałki to chyba :
Potion - z LIKE SWIMMING
tytułowy z GOOD
tytułowy z LIKE SWIMMING
i Eleven O'Clock ... kuźwa, tez z LS ....
wychodzi na to, że ta płyta ( Like Swimming ) jest najlepsza
POLECAM wszystkim lubiącym psychodelę i jazz ...
_________________
Cheers !
skullfucker skullfucker
Posty: 601
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: skullfucker skullfucker »

Katar pisze:POLECAM wszystkim lubiącym psychodelę i jazz ...
na szczęście mam inaczej opisane psychdelę i jazz, uff
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Nie lubię, bo basista grał na dwustrunowym basie.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Katar
Posty: 309
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Katar »

Oenologist pisze:Nie lubię, bo basista grał na dwustrunowym basie.
no co Ty ? ... czego ten bas Tobie wadzi ?
rewela !!!
_________________
Cheers !
Katar
Posty: 309
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Katar »

skullfucker skullfucker pisze:Katar napisał:POLECAM wszystkim lubiącym psychodelę i jazz ...na szczęście mam inaczej opisane psychdelę i jazz, uff
Katar pisze:POLECAM wszystkim lubiącym psychodelę i jazz ...
nie ufaj cudzym opisom ... idź za sercem ... swoim ...
_________________
Cheers !
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Katar pisze:Oenologist napisał:Nie lubię, bo basista grał na dwustrunowym basie.no co Ty ? ... czego ten bas Tobie wadzi ?rewela !!!
Oenologist pisze:Nie lubię, bo basista grał na dwustrunowym basie.
Nie podobał mi się na zdjęciu ten bas
A tak na serio, to nie znam tego zespołu za dobrze, nic do niego nie mam
Obadam w wolnej chwili
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Swietny zespol ale nie dla wszystkich, jak ktos lubi grzebac w noir jazzie to Morphine nadaje sie idealnie jako podbudowa.
W tym roku wyszla plyta, nadmienie ze jedna z najlepszych IMHO w tym roku zespolu zwanego A.K.A.C.O.D. Pod idiotycznym skrotem stanowiacym nazwe (nie mylic z polskim C.K.O.D.), kryje sie trio widniejace na okladce plyty, kobieta i dwoch facetow. Trzy ostatnie litery to niewatpliwie pierwsze litery nazwisk. W zasadzie nie byloby nic interesujacego w tej wiadomosci, gdyby nie fakt ze sa to dosc ciekawe w pewnych kregach nazwiska. Pierwsze to Dana Colley , saksofonista nieistniejacego Morphine. Drugie to Larry Dersch, czlonek Concussion Ensemble i The Binary System ale tez byly wspolpracownik Morphine (gral na Like Swimming) oraz wokalistka/basistka Monique Ortiz wystepujaca tez z zespolem Bourbon Monsters. Dodajmy ze dysponujaca glosem ktory moze sie kojarzyc momentami z Nico albo Polly Harvey. Nieco tez z Patti Smith a mi przypomina tez nieco momentami Beth Gibbons.
Ze wzgledu na charakterystyczny, barytonowy sax Colleya i brak gitary calosc budzi jednoznaczne skojarzenie: Morphine, ktore spotyka Velvet Underground i Hendrixowskie brzmienie. Z tym ze "Morphinowski" ponury low-rock jest doprawiony mocno psychodelicznym , glownie za sprawa produkcji i charakterystycznie nastrojonego basu, oraz nieco intymnym klimatem. Ze wzgledu na nieco mroczny i duszny klimat moze to budzic dosc odlegle skojarzenia z Portishead. .Jedno slowo pasuje tu idealnie: nocny. No ale to tak tylko taka dygresja moja nie na temat. Jak ktos ma problem z wyborem plyty roku to moze sobie ulatwic sprawe.
http://www.myspace.com/akacod
Na tubie jest clip do Bad Weather ale nie chce mi sie szukac.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie