Morphine
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Morphine
<t>Jedno z moich ostatnich poza metalowych odkryć. Fantastyczna kapela o dość dziwnym instrumentarium. Dwustrunowy bass, perkusja, oszczędny niski wokal i saksofon altowy i barowy zamiast gitary. Fantastyczna muzyka. Niestety zespół już nie istnieje. Jego lider - basista i wokalista, Mark Sandman zmarł na zawał serca, który mu się przytrafił podczas koncertu. Umarł na scenie. Pozostawił przynajmniej kapitalną muzykę. Może nie wirtuzerską, ale niesamowicie klimatyczną i intrygującą.<br/>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</t>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</t>
<r>Wkleję kilka linków do kawałków Morphine. Może komuś to "przypasi".<br/>
Buena<br/>
<YOUTUBE id="yP8QhblSkRI"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=yP8QhblSk ... UTUBE><br/>
Early To Bed (zajebisty teledysk)<br/>
<YOUTUBE id="4zw1Bli1jbc"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=4zw1Bli1j ... UTUBE><br/>
Thursday<br/>
<YOUTUBE id="x_EU7e4T7gE"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=x_EU7e4T7 ... UTUBE><br/>
Super Sex<br/>
<YOUTUBE id="Hrx4EnkVj50"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=Hrx4EnkVj ... UTUBE><br/>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</r>
Buena<br/>
<YOUTUBE id="yP8QhblSkRI"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=yP8QhblSk ... UTUBE><br/>
Early To Bed (zajebisty teledysk)<br/>
<YOUTUBE id="4zw1Bli1jbc"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=4zw1Bli1j ... UTUBE><br/>
Thursday<br/>
<YOUTUBE id="x_EU7e4T7gE"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=x_EU7e4T7 ... UTUBE><br/>
Super Sex<br/>
<YOUTUBE id="Hrx4EnkVj50"><URL url="http://pl.youtube.com/watch?v=Hrx4EnkVj ... UTUBE><br/>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</r>
<t>Jeden z moich ukochanych zespołów. Jak się okazuje, bez gitary też można grać dobrego rocka<br/>
Niedużo płyt nagrali, ale za to wszystkie są doskonałe. Nie wiem, którą lubię najbardziej, ciągle mi się zmienia, ostatnio chyba "The Night", między innymi za absolutnie przepiękny utwór tytułowy.<br/>
_________________</t>
Niedużo płyt nagrali, ale za to wszystkie są doskonałe. Nie wiem, którą lubię najbardziej, ciągle mi się zmienia, ostatnio chyba "The Night", między innymi za absolutnie przepiękny utwór tytułowy.<br/>
_________________</t>
może w tym temacie znajdę kogoś kto nie nosi bobrowych gaci ...
Morphine to również moja kapela od kilku lat ... a ściślej gdzieś pod koniec lat 90-tych ich odkryłem i tylko żałować, że juz ich nie ma ...
Każda ich płyta jest świetna, każda ma swoje Plusy ... minusów mało ( zbyt krótkie płyty ) ... ta niezwykła oszczędność wyrazu jest zwyczajną zaletą. Uwielbiam ten dół saksu ... cały pokój chodzi, meble i szyby rezonują ... takiego efektu nawet przy Black Sabbath nie ma ...
Najlepsze kawałki to chyba :
Potion - z LIKE SWIMMING
tytułowy z GOOD
tytułowy z LIKE SWIMMING
i Eleven O'Clock ... kuźwa, tez z LS ....
wychodzi na to, że ta płyta ( Like Swimming ) jest najlepsza
POLECAM wszystkim lubiącym psychodelę i jazz ...
_________________
Cheers !
Morphine to również moja kapela od kilku lat ... a ściślej gdzieś pod koniec lat 90-tych ich odkryłem i tylko żałować, że juz ich nie ma ...
Każda ich płyta jest świetna, każda ma swoje Plusy ... minusów mało ( zbyt krótkie płyty ) ... ta niezwykła oszczędność wyrazu jest zwyczajną zaletą. Uwielbiam ten dół saksu ... cały pokój chodzi, meble i szyby rezonują ... takiego efektu nawet przy Black Sabbath nie ma ...
Najlepsze kawałki to chyba :
Potion - z LIKE SWIMMING
tytułowy z GOOD
tytułowy z LIKE SWIMMING
i Eleven O'Clock ... kuźwa, tez z LS ....
wychodzi na to, że ta płyta ( Like Swimming ) jest najlepsza
POLECAM wszystkim lubiącym psychodelę i jazz ...
_________________
Cheers !
-
skullfucker skullfucker
- Posty: 601
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Katar pisze:Oenologist napisał:Nie lubię, bo basista grał na dwustrunowym basie.no co Ty ? ... czego ten bas Tobie wadzi ?rewela !!!
Nie podobał mi się na zdjęciu ten basOenologist pisze:Nie lubię, bo basista grał na dwustrunowym basie.
A tak na serio, to nie znam tego zespołu za dobrze, nic do niego nie mam
Obadam w wolnej chwili
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Swietny zespol ale nie dla wszystkich, jak ktos lubi grzebac w noir jazzie to Morphine nadaje sie idealnie jako podbudowa.
W tym roku wyszla plyta, nadmienie ze jedna z najlepszych IMHO w tym roku zespolu zwanego A.K.A.C.O.D. Pod idiotycznym skrotem stanowiacym nazwe (nie mylic z polskim C.K.O.D.), kryje sie trio widniejace na okladce plyty, kobieta i dwoch facetow. Trzy ostatnie litery to niewatpliwie pierwsze litery nazwisk. W zasadzie nie byloby nic interesujacego w tej wiadomosci, gdyby nie fakt ze sa to dosc ciekawe w pewnych kregach nazwiska. Pierwsze to Dana Colley , saksofonista nieistniejacego Morphine. Drugie to Larry Dersch, czlonek Concussion Ensemble i The Binary System ale tez byly wspolpracownik Morphine (gral na Like Swimming) oraz wokalistka/basistka Monique Ortiz wystepujaca tez z zespolem Bourbon Monsters. Dodajmy ze dysponujaca glosem ktory moze sie kojarzyc momentami z Nico albo Polly Harvey. Nieco tez z Patti Smith a mi przypomina tez nieco momentami Beth Gibbons.
Ze wzgledu na charakterystyczny, barytonowy sax Colleya i brak gitary calosc budzi jednoznaczne skojarzenie: Morphine, ktore spotyka Velvet Underground i Hendrixowskie brzmienie. Z tym ze "Morphinowski" ponury low-rock jest doprawiony mocno psychodelicznym , glownie za sprawa produkcji i charakterystycznie nastrojonego basu, oraz nieco intymnym klimatem. Ze wzgledu na nieco mroczny i duszny klimat moze to budzic dosc odlegle skojarzenia z Portishead. .Jedno slowo pasuje tu idealnie: nocny. No ale to tak tylko taka dygresja moja nie na temat. Jak ktos ma problem z wyborem plyty roku to moze sobie ulatwic sprawe.
http://www.myspace.com/akacod
Na tubie jest clip do Bad Weather ale nie chce mi sie szukac.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
W tym roku wyszla plyta, nadmienie ze jedna z najlepszych IMHO w tym roku zespolu zwanego A.K.A.C.O.D. Pod idiotycznym skrotem stanowiacym nazwe (nie mylic z polskim C.K.O.D.), kryje sie trio widniejace na okladce plyty, kobieta i dwoch facetow. Trzy ostatnie litery to niewatpliwie pierwsze litery nazwisk. W zasadzie nie byloby nic interesujacego w tej wiadomosci, gdyby nie fakt ze sa to dosc ciekawe w pewnych kregach nazwiska. Pierwsze to Dana Colley , saksofonista nieistniejacego Morphine. Drugie to Larry Dersch, czlonek Concussion Ensemble i The Binary System ale tez byly wspolpracownik Morphine (gral na Like Swimming) oraz wokalistka/basistka Monique Ortiz wystepujaca tez z zespolem Bourbon Monsters. Dodajmy ze dysponujaca glosem ktory moze sie kojarzyc momentami z Nico albo Polly Harvey. Nieco tez z Patti Smith a mi przypomina tez nieco momentami Beth Gibbons.
Ze wzgledu na charakterystyczny, barytonowy sax Colleya i brak gitary calosc budzi jednoznaczne skojarzenie: Morphine, ktore spotyka Velvet Underground i Hendrixowskie brzmienie. Z tym ze "Morphinowski" ponury low-rock jest doprawiony mocno psychodelicznym , glownie za sprawa produkcji i charakterystycznie nastrojonego basu, oraz nieco intymnym klimatem. Ze wzgledu na nieco mroczny i duszny klimat moze to budzic dosc odlegle skojarzenia z Portishead. .Jedno slowo pasuje tu idealnie: nocny. No ale to tak tylko taka dygresja moja nie na temat. Jak ktos ma problem z wyborem plyty roku to moze sobie ulatwic sprawe.
http://www.myspace.com/akacod
Na tubie jest clip do Bad Weather ale nie chce mi sie szukac.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
