Metallica - Death Magnetic [2008]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Tak szczerze mówiąc, to żal mi Metalliki, że tak ogromną cenę ponosi za swój sukces. Każdą płytę muszą nagrywać pod ogromną presja wiedząc, że i tak zawsze znajdzie się liczne grono narzekaczy. Nawet, jeśli na kompozycje już nie mogą narzekać, to przynajmniej na produkcji nie zostawią suchej nitki. A mam jakieś dziwne wrażenie, że każdy inny zespół, gdyby wydał płytę brzmiącą tak, jak "Death Magnetic", został by za to pochwalony, ew. nikt nie zwrócił by na to uwagi...
_________________
_________________
a ja mysle ze to jeden z wyjatkowo szczesliwych zespolow ktore nie musza sie przejmowac presja ze strony sluchaczyWiwern pisze:Tak szczerze mówiąc, to żal mi Metalliki, że tak ogromną cenę ponosi za swój sukces. Każdą płytę muszą nagrywać pod ogromną presja wiedząc, że i tak zawsze znajdzie się liczne grono narzekaczy. Nawet, jeśli na kompozycje już nie mogą narzekać, to przynajmniej na produkcji nie zostawią suchej nitki. A mam jakieś dziwne wrażenie, że każdy inny zespół, gdyby wydał płytę brzmiącą tak, jak "Death Magnetic", został by za to pochwalony, ew. nikt nie zwrócił by na to uwagi...
_________________
shit happens
-
Władca Much
- Posty: 766
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Władca Much pisze:Czego by nie wypuścili, to będzie to przez co najmniej kilka tygodni najlepiej sprzedającą się płytą
Bo to nie są Uczciwi Zajebiści Metale!Wiwern pisze:mam dziwne wrażenie, że ci wszyscy, co na "Death Magnetic" jeżdżą wysnuwają swe argumenty bynajmniej nie ze swoich własnych, szczerych spostrzeżeń.
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
_________________Wiwern pisze:...ale jednocześnie najbardziej objeżdżaną. Nie powiem, bo na "St. Anger" sam psioczyłem i nie przestałem, ale mam dziwne wrażenie, że ci wszyscy, co na "Death Magnetic" jeżdżą wysnuwają swe argumenty bynajmniej nie ze swoich własnych, szczerych spostrzeżeń.
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
DM nie lubię,Raf pisze:No ja tam w ogóle nie wiem o co wiwernowi chodzi, poza tym, że dla mnie St. Anger i Death Magnetic to bardzo fajne płyty są.
jak na Metallicę
to raczej gniot - natomiast rozpierdala mnie tekst "nie ze swoich własnych, szczerych spostrzeżeń", biorąc pod uwagę co antyfani StA wypisywali w 2003 (czyli nu-metal i brzmienie prosto z garażu)
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
