Metallica - Death Magnetic [2008]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Raf pisze:No ja tam w ogóle nie wiem o co wiwernowi chodzi, poza tym, że dla mnie St. Anger i Death Magnetic to bardzo fajne płyty są.
w sumie nie umiem zdecydować którą miałbym wskazać jako lepszą, są inne, jedna i druga ma swój urok
mr.metal
Posty: 182
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mr.metal »

St. Anger i Death Magnetic to bardzo fajne płyty są.
Death Magnetic tak
St. Anger tylko fajna
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

a ja się do "St. Anger" od pięciu lat jakoś przekonać nie mogę. A próbowałem i jedyne, do czego doszedłem, to że wśród tych prawie 80 minut męczącego hałasu trafiają się gdzieniegdzie znośne fragmenty. Nie przeczę, że komuś to się może podobać, ale ewidentnie nie jest to moje granie. "Death Magnetic", to już zupełnie coś innego, powrót do thrashowych korzeni. Stylistyczny kolaż głównie "...And Justice For All" z kilkoma patentami z trzech następnych, lżejszych płyt. Może i nie jest to dzieło na miarę "Ride The Lighting", czy "Master Of Puppets", ale solidny album, którego IMO Meta nie musi się wstydzić (inna sprawa, że oni sami się nawet "St. Anger" nie wstydzą
)
_________________
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

inna sprawa, że oni sami się nawet "St. Anger" nie wstydzą
Bo i nie mają czego.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

a ja się do "St. Anger" od pięciu lat jakoś przekonać nie mogę. A próbowałem i jedyne, do czego doszedłem, to że wśród tych prawie 80 minut męczącego hałasu
Może i nie jest to dzieło na miarę "Ride The Lighting", czy "Master Of Puppets", ale solidny album, którego IMO Meta nie musi się wstydzić (inna sprawa, że oni sami się nawet "St. Anger" nie wstydzą Wink )
żadna płyta nie będzie już "na miare ride the lighting" chociażby nagrali drugie ride the lighting
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

prawie 80 minut męczącego hałasu
\m/ heavy metal \m/
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

No właśnie się dziwię jak fana HEAVY METALU moze męczyć hałas w muzyce ale być może pokolenie zaczynające słuchać tego gatunku w erze Hammerfall tak ma
.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Tutaj jest temat o tegorocznej, bardzo dobrej płycie Metalliki. O poprzednim gównie można pogadać gdzie indziej.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Ivanhoe pisze:O poprzednimgówniemożna pogadać gdzie indziej.
edit: opuścieś "ł"
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

Raf pisze:No właśnie się dziwię jak fana HEAVY METALU moze męczyć hałas w muzyce ale być może pokolenie zaczynające słuchać tego gatunku w erze Hammerfall tak ma.
ano
w 1983 roku pewnie by stwierdzili że prawdziwy duch heavy metalu to Rainbow
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead

Wróć do „Płyty”