cudeńko, obok "The eye of every storm" najlepsze Neurosis... totalne zniszczenie, kiedy się do tego przekonać, można spędzić wiele przyjemnych wieczorówK0stek pisze:Kto zna ten wie o co chodzi. Jeden z tych albumów które nie dają choć chwili wytchnienia. Potworny ciężar, brud, skrajnie negatywne emocje i masa szlamu (dosłownie). Posoka z mózgu. Ciężki boje toczyłem z tym materiałem, ale było warto.
Ekstremalne albumy...
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
K0stek pisze:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.
Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszOenologist pisze:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Oenologist pisze:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecasz
K0stek pisze:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.
przed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.Oenologist pisze:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Piotrek pisze:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.
Oenologist pisze:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecasz
K0stek pisze:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.
No to za jakiś czas, jak nikt nie będzie kojarzył, to zapoznam sie z Angel Corpse, a potem z Infernal War - ale proszę Was - nie wspominajcie o tych albumach w moim kontekście przez najbliższe miesiące.Oenologist pisze:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Piotrek pisze:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.
Oenologist pisze:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecasz
K0stek pisze:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.
kurwa, odezwał się ten co od zachrystii zawsze zaczynaOenologist pisze:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Z ekstremy w czystym tego słowa znaczeniu trzeba, absolutnie TRZEBA wymienić tych pojebów:
Mała próbka twórczóści:
http://pl.youtube.com/watch?v=EXg2HGFLLIc
Gwałcenie stada wilków, łamane szyby, tsunami, wybuchy wulkanu zawarte w 5 minutach muzyki tworzonej przez kompletnych psycholi. Jeszcze jest jeden ciekawy track na YouTube, ale ze względu na wideo +18 nie podaję linku. Obczajcie sami. Idealna wizualizacja asłuchalnej muzyki.
Mała próbka twórczóści:
http://pl.youtube.com/watch?v=EXg2HGFLLIc
Gwałcenie stada wilków, łamane szyby, tsunami, wybuchy wulkanu zawarte w 5 minutach muzyki tworzonej przez kompletnych psycholi. Jeszcze jest jeden ciekawy track na YouTube, ale ze względu na wideo +18 nie podaję linku. Obczajcie sami. Idealna wizualizacja asłuchalnej muzyki.
evildead pisze:Piotrek napisał:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.kurwa, odezwał się ten co od zachrystii zawsze zaczyna
Piotrek pisze:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.
Oenologist pisze:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecasz
K0stek pisze:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.
fakt, ale akurat w przypadku Infernal War udalo mi sie wybrac wlasciwa sciezkeOenologist pisze:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...
Oenologist pisze:Piotrek napisał:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.No to za jakiś czas, jak nikt nie będzie kojarzył, to zapoznam sie z Angel Corpse, a potem z Infernal War - ale proszę Was - nie wspominajcie o tych albumach w moim kontekście przez najbliższe miesiące.
Piotrek pisze:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.
Oenologist pisze:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecasz
K0stek pisze:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.
luuuz - jestem obecnie na etapie autoprania, wiec nie mam czasu na innychOenologist pisze:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...
