Cannibal Corpse

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Atreju pisze:Raf napisał:Atreju napisał:Lepsze, ale i tak tragiczne. Wcale nie trzeba było się wysilać, żeby zrobić cokolwiek lepszego od Kill.Powiedz mi czy takie rzeczy to sam tworzysz czy kalkujesz z kogoś z netu ?Znaczy chodzi o to, że Cannibal Corpse zjeżdżał po odejściu Barnesa coraz bardziej w dół, aż na "Kill" osiągnął dno totalne?
Raf pisze:Atreju napisał:Lepsze, ale i tak tragiczne. Wcale nie trzeba było się wysilać, żeby zrobić cokolwiek lepszego od Kill.Powiedz mi czy takie rzeczy to sam tworzysz czy kalkujesz z kogoś z netu ?
Atreju pisze:Lepsze, ale i tak tragiczne. Wcale nie trzeba było się wysilać, żeby zrobić cokolwiek lepszego od Kill.
No mniej więcej o to, a o "Kill" konkretnie, to Twoja opinia wskutek przemysleń po przesłuchaniu muzyki czy skądś zaczepnięta? Bo ja się z nią zupełnie nie zgadzam.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Nowa płytka jest dobra, podoba mi się przybrudzone ciężkie brzmienie. Ale Kill chyba nie przeskoczyli jak dla mnie
_________________
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Sebol pisze:podoba mi się przybrudzone ciężkie brzmienie.
Ej
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Meltorm pisze:Sebol napisał:podoba mi się przybrudzone ciężkie brzmienie.Ej
Sebol pisze:podoba mi się przybrudzone ciężkie brzmienie.
Co prawda to tylko mp3 ale chyba tak szwedzkiego brzmienia Cannibal Corpse nie miał nigdy
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Mi to brzmienie najbardziej kojarzy się z tym z Gore Obsessed, ale ja mało szwedzkiego deathu słucham więc możesz mieć rację Raf
_________________
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Raf pisze:Atreju napisał:Raf napisał:Atreju napisał:Lepsze, ale i tak tragiczne. Wcale nie trzeba było się wysilać, żeby zrobić cokolwiek lepszego od Kill.Powiedz mi czy takie rzeczy to sam tworzysz czy kalkujesz z kogoś z netu ?Znaczy chodzi o to, że Cannibal Corpse zjeżdżał po odejściu Barnesa coraz bardziej w dół, aż na "Kill" osiągnął dno totalne?No mniej więcej o to, a o "Kill" konkretnie, to Twoja opinia wskutek przemysleń po przesłuchaniu muzyki czy skądś zaczepnięta? Bo ja się z nią zupełnie nie zgadzam.
Atreju pisze:Raf napisał:Atreju napisał:Lepsze, ale i tak tragiczne. Wcale nie trzeba było się wysilać, żeby zrobić cokolwiek lepszego od Kill.Powiedz mi czy takie rzeczy to sam tworzysz czy kalkujesz z kogoś z netu ?Znaczy chodzi o to, że Cannibal Corpse zjeżdżał po odejściu Barnesa coraz bardziej w dół, aż na "Kill" osiągnął dno totalne?
Raf pisze:Atreju napisał:Lepsze, ale i tak tragiczne. Wcale nie trzeba było się wysilać, żeby zrobić cokolwiek lepszego od Kill.Powiedz mi czy takie rzeczy to sam tworzysz czy kalkujesz z kogoś z netu ?
Atreju pisze:Lepsze, ale i tak tragiczne. Wcale nie trzeba było się wysilać, żeby zrobić cokolwiek lepszego od Kill.
O wybacz, że wcześniej Ci nie odpisałem, ale można się pogubić w nawale postów.
Tak, moja opinia to wniosek po wielokrotnym przesłuchaniu "Kill" i wieloletnim (jak na mnie) słuchaniu wszystkich płyt Cannibal Corpse, co daje mi prawo porównywać stare z nowym. "Kill" to obok "Gore obsessed" najgorszy Cannibal. Nowego nie słyszałem w całości, ale sample wcale nie pokazują, aby cokolwiek zmieniło się na lepsze i aby panowie choć na milimetr zbliżyli się do poziomu sprzed odejścia Barnesa. Tamten poziom nie był wysoki tylko przez wokale Chrisa, ale po prostu grali jakoś inaczej. Teraz grają nijak.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Styl Cannibal Corpse sie przecież trochę zmienia, to chyba naturalne u zespołów grających długo, teraz jest w tym wiecej thrashu i SLAYERA a ja lubię Slayera nie tylko za nazwę ale też za muzykę, więc jak mam szybkie ciężkie ostre granie gdzieś tam wyrastające na podstawie tego co grał Slayer i podane na odpowiednim wysokim poziomie to raczej naturalne (i logiczne
) że mi sie podoba. Pierwsze solo w pierwszym utworze na "Kill" mówi samo za siebie i od razu odziela fanów METALU od reszty, podpowiedzią jest "Hell Awaits"
.
Oczywiście, że pierwsze płyty Cannibal Corpse są bardzo dobre ale to takie oczywiste oczywistości jak takie same stwierdzenia odnośnie Slayera czy Metallicy. Osobiście nie wiem jak można lubić Cannibal Corpse (wczesne) i Slayera a nie lubić płyt ostatnio tworzonych przez Cannibal Corpse. Dla mnie to sie nie zgadza. "Kill" oczywiście nie jest najlepszą ich płytą ale całkiem niezłą, żadną tam tragiczną czy słabą bo to bzdura.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

ja nie przepadam za fisherem wiec z tej pozycji oceniam
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Sebol pisze:Atreju napisał:Czytam masterfula regularniei zdążyłem zauważyć, że tam ludzie mają większe wymagania co do jakości muzyki niż ty.Ciekawe czemu tam nie wyskoczysz z tesktem, że Gore Obsessed, Kill albo Bloodthirst to szmelc
Atreju pisze:Czytam masterfula regularniei zdążyłem zauważyć, że tam ludzie mają większe wymagania co do jakości muzyki niż ty.
Właśnie postanowiłem sobie zajrzeć na rzeczone forum masterful i okazuje sie, że jednak ostatnie płyty Cannibal Corpse maja tam dobre notowania - nie wiem zatem skąd te rzekome powszechne opinie o słabości ich ostatnich płyt głoszone przez Atreja
.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Raf pisze:Sebol napisał:Atreju napisał:Czytam masterfula regularniei zdążyłem zauważyć, że tam ludzie mają większe wymagania co do jakości muzyki niż ty.Ciekawe czemu tam nie wyskoczysz z tesktem, że Gore Obsessed, Kill albo Bloodthirst to szmelcWłaśnie postanowiłem sobie zajrzeć na rzeczone forum masterful i okazuje sie, że jednak ostatnie płyty Cannibal Corpse maja tam dobre notowania - nie wiem zatem skąd te rzekome powszechne opinie o słabości ich ostatnich płyt głoszone przez Atreja.
Sebol pisze:Atreju napisał:Czytam masterfula regularniei zdążyłem zauważyć, że tam ludzie mają większe wymagania co do jakości muzyki niż ty.Ciekawe czemu tam nie wyskoczysz z tesktem, że Gore Obsessed, Kill albo Bloodthirst to szmelc
Atreju pisze:Czytam masterfula regularniei zdążyłem zauważyć, że tam ludzie mają większe wymagania co do jakości muzyki niż ty.
Bo to gej i pozer
_________________

Wróć do „Zespoły”