Brednie, kretynizmy i ich autorzy
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Ivanhoe pisze:metalofil napisał:O widzę, że nikt nie wymienił nikogo z Manowar.Wiadomo, bo to przecież nie jest temat "prawdy oczywiste". Tam by ich wypowiedzi pasowały; tutaj zdecydowanie nie.
Z całym szacunkiem, ale wizerunek sceniczny Manowar to jedna wielka bzdura i kretynizm. Mogę jedynie apelować o odrobinę dystansu do ulubionych kapelmetalofil pisze:O widzę, że nikt nie wymienił nikogo z Manowar.
I robię to jako osoba słuchająca Manowar z przyjemnością, przynajmniej jeśli chodzi o starsze płyty (kilka ostatni - wiadomo
).
Możesz mi powiedzieć o co chodzi dokładnie z tym wizerunkiem scenicznym?, czemu to bzdura i kretynizm ? bo jeśli chodzi o skóry, pieszczochy czy inne utensylia tego typu to sa one powszechne w metalu a Manowar wcale z tym nie przegina.metalofil pisze:Z całym szacunkiem, ale wizerunek sceniczny Manowar to jedna wielka bzdura i kretynizm. Mogę jedynie apelować o odrobinę dystansu do ulubionych kapel
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Raf pisze:metalofil napisał:Z całym szacunkiem, ale wizerunek sceniczny Manowar to jedna wielka bzdura i kretynizm. Mogę jedynie apelować o odrobinę dystansu do ulubionych kapelMożesz mi powiedzieć o co chodzi dokładnie z tym wizerunkiem scenicznym?, czemu to bzdura i kretynizm ? bo jeśli chodzi o skóry, pieszczochy czy inne utensylia tego typu to sa one powszechne w metalu a Manowar wcale z tym nie przegina.
Mówię przede wszystkim o tzw. "truemetalowych majtkach", które nominowałbym do najbardziej kretyńskiego elementu wizerunku metalowego bandu wszech czasów.metalofil pisze:Z całym szacunkiem, ale wizerunek sceniczny Manowar to jedna wielka bzdura i kretynizm. Mogę jedynie apelować o odrobinę dystansu do ulubionych kapel
Co do skór, pieszczochów, itp. - nie oszukujmy się, że to nie jest tandetne i kiczowate
Najbardziej już w wykonaniu kapel blackowych
A wracając do Odyna - mam go w tym samym miejscu co szatana. Naprawdę, przydałaby się chociaż odrobina dystansu
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
metalofil pisze:Raf napisał:metalofil napisał:Z całym szacunkiem, ale wizerunek sceniczny Manowar to jedna wielka bzdura i kretynizm. Mogę jedynie apelować o odrobinę dystansu do ulubionych kapelMożesz mi powiedzieć o co chodzi dokładnie z tym wizerunkiem scenicznym?, czemu to bzdura i kretynizm ? bo jeśli chodzi o skóry, pieszczochy czy inne utensylia tego typu to sa one powszechne w metalu a Manowar wcale z tym nie przegina.Mówię przede wszystkim o tzw. "truemetalowych majtkach", które nominowałbym do najbardziej kretyńskiego elementu wizerunku metalowego bandu wszech czasów.
Raf pisze:metalofil napisał:Z całym szacunkiem, ale wizerunek sceniczny Manowar to jedna wielka bzdura i kretynizm. Mogę jedynie apelować o odrobinę dystansu do ulubionych kapelMożesz mi powiedzieć o co chodzi dokładnie z tym wizerunkiem scenicznym?, czemu to bzdura i kretynizm ? bo jeśli chodzi o skóry, pieszczochy czy inne utensylia tego typu to sa one powszechne w metalu a Manowar wcale z tym nie przegina.
metalofil pisze:Z całym szacunkiem, ale wizerunek sceniczny Manowar to jedna wielka bzdura i kretynizm. Mogę jedynie apelować o odrobinę dystansu do ulubionych kapel
Co do skór, pieszczochów, itp. - nie oszukujmy się, że to nie jest tandetne i kiczowateNajbardziej już w wykonaniu kapel blackowych
Z tego co piszesz to sam go nie masz w ogóle, nawet tej odrobiny, bo ja na przykład takie elementy jak skóry, łańcuchy, pieszczochy i inne malunki traktuję z dużym dystansem i nie wpływa negatywnie to na mój odbiór tej muzyki, na przykład bardzo lubię Kiss - nie wiem czy wiesz co to za zespół i jak wyglądał.Naprawdę, przydałaby się chociaż odrobina dystansu
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
