Twierdza Gothenburg czyli melodyjna strona death metalu

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Twierdza Gothenburg czyli melodyjna strona death metalu

Post autor: Last Axeman »

<t>Słyszał ktoś jakieś albumy Under Threat? Zespół pochodzi z Kolumbii i tnie naturalnie MDM. Czemu o nim wspominam? Ano z tego powodu, że dwóch muzyków szarpiących struny (basista i gitarzysta - bracie Bermudez) w tym południowo amerykańskim commando udziela się obecnie w zespole niejakiego Blaze'a Bayleya, z którym to nagrali w tym roku przednią dawkę soczystego heavy pt. "The Man Who Would Not Die"</t>
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

<t>i co z tym Under Threat ? warte to coś ?</t>
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

<t>Tak, w ramach obwąchwania czym może śmierdzieć nowy Blaze przesłuchałem z ciekawości<br/>
Deathmosphere<br/>
. Całkiem niezłe. Bez błysku ale słucha się przyjemnie. Grają MDM w wersji bardziej nastawionej na wygar niż melodyjki. Kokretna moc, dość niski współczynnik przynudzania, do tego sporo solówek.<br/>
Nie wiem benek czy ty Ty lubisz MDM, jak nie to spokojnie możesz odpuścić bo Under Threat to z brzmienia typowa Szwecja a Axemanowi powinno podejść.<br/>
Wcześniejszych płyt nie znam.<br/>
Może Monkey jeszcze coś napisze bo z tego co pamiętam to też chyba ich obadał.</t>
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

<t>W ubiegłym roku ukazał się trzeci album fińskiego Amoral "Reptile Ride"<br/>
Krążek przyniósł potężną dawkę dość mocno złożonego, technicznego melodeathu. Od razu zaznaczam, że jest to muza opatrzona bardzo ciężkim brzmieniem, miażdżącym małżowiny uszne więc raczej dla zwolenników meloDEATH niż MELOdeath<br/>
Nie ma w niej miejsca na emo wokale. Gardłowy niemal przez cały czas atakuje zmasowanym, agresywnym growlingiem. Na szczęście panowie nie zapominają o melodii, która wpuszcza w ten zakręcony, brutalny materiał sporo powietrza. Świetna gitarowa robota - pełna ciekawych, raz pokręconych technicznych zagrywek, innym razem prostszych, ale za to bardziej sugestywnych i kopiących po dupsku. Muzycy nie pędzą na łeb na szyję, tempa są różne choć dominują raczej średnie. Dla mnie album więcej niż bardzo dobry i jeden z najlepszych w tym gatunku jeśli chodzi o rok 2007</t>
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

<t>^^ Amoral = Amorality jest po prostu rewelacyjny. Tak grają tylko północne ludy.</t>
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

<t>Słyszałeś poprzednie dwie?</t>
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

<t>Nie słyszałem. Opis palce lizać. Zaraz szukam!</t>
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

<r><QUOTE author="Last Axeman"><s>
Last Axeman pisze:</s>Słyszałeś poprzednie dwie?<e>
</e></QUOTE>

Oczywiście. Im starsza tym lepsza. Piękny brutal. Technicznie bardzo dobrze.</r>
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

<t>Słucham tego Amoral na myspace i jest dobrze. Szczególnie "D-Drop Bop", bo jest utrzymane w tempie jakie lubie</t>
Zibi
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Zibi »

<t>Bardzo to zachęcajace..muszę to mieć...</t>

Wróć do „Metalowy światek”