The Gust Evolution
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Ewolucja gustu jest zdecydowanie czymś naturalnym; bardziej bym się martwił sytuacją, gdyby w moim przypadku takowej nie było
I tak po kolei:
pop (Michael Jackson i Roxette
) => pop rock => rock => hard rock (punkt zwrotny - Guns'n Roses) => heavy metal => i dalej już horyzontalnie, głównie w kierunkach power, melodic, epic, symphonic, folk, w pewnym stopniu thrash i doom, wreszcie progressive; i równocześnie - polski rock i punk rock, reggae, powroty do hard rocka => i zobaczymy, co dalej
Jestem względnie otwarty na "nowe brzmienia", chociaż raczej nie grożą mi większe fascynacje w gatunkach spoza szeroko rozumianego kręgu rocka (nie wykluczam jednak, że kiedyś wkręci mnie jazz lub muzyka klasyczna, w każdym razie to w sumie nieodległa "półka", włąśnie z powodu różnego rodzaju "progresywności", która ostatnie intryguje mnie najbardziej
). A także nie lubię / nie chcę / nie mogę się przekonać do growlingu, a więc różnego rodzaju "ekstrema" i spora część sceny "blackowo-folkowej" w moim przypadku odpada (w kontekście death i black to tylko jeden z co najmniej kilku argumentów "przeciw"
)
I tak po kolei:
pop (Michael Jackson i Roxette
) => pop rock => rock => hard rock (punkt zwrotny - Guns'n Roses) => heavy metal => i dalej już horyzontalnie, głównie w kierunkach power, melodic, epic, symphonic, folk, w pewnym stopniu thrash i doom, wreszcie progressive; i równocześnie - polski rock i punk rock, reggae, powroty do hard rocka => i zobaczymy, co dalej
Jestem względnie otwarty na "nowe brzmienia", chociaż raczej nie grożą mi większe fascynacje w gatunkach spoza szeroko rozumianego kręgu rocka (nie wykluczam jednak, że kiedyś wkręci mnie jazz lub muzyka klasyczna, w każdym razie to w sumie nieodległa "półka", włąśnie z powodu różnego rodzaju "progresywności", która ostatnie intryguje mnie najbardziej
). A także nie lubię / nie chcę / nie mogę się przekonać do growlingu, a więc różnego rodzaju "ekstrema" i spora część sceny "blackowo-folkowej" w moim przypadku odpada (w kontekście death i black to tylko jeden z co najmniej kilku argumentów "przeciw"
)
Meltorm pisze:Oj chyba muszę odwołać bo jakoś nie zauważyłem wcześniej:sarcofag napisał:a jak wiadomo progresywna muzyka jako progresywna w sensie progresywnosci wywodzi sie od jazzuwtf???
ocb?sarcofag pisze:a jak wiadomo progresywna muzyka jako progresywna w sensie progresywnosci wywodzi sie od jazzu
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
KMWTW
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
OK
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
