Metallica - Death Magnetic [2008]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

ROTFL!
Własnie moja kobieta przypomniała mi, że dziś opowiadałem jej z rana sen.
Chodziło o to, że Jason Newsted miał jakiś swój band, wylansowali hiciora i ja chciałem załąatwić bilety na ich koncert! Teraz uświadomiłem sobie, że dziś też wstawiliście link do gigu Mety z Jasonem. Proroczy sen?
martyr
Posty: 341
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: martyr »

tak, na pewno synchroniczny
_________________
\m/ The slave becomes the Master \m/
mopek666
Posty: 371
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mopek666 »

firesoul pisze:Ale Burtona to już nie zaprosili
che che che wydaje mi sie że duchem jest ciągle z nimi
Krzak
Posty: 43
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Krzak »

Ostatnio sobie przypomniałem i tej płycie nie mogłem sobie przypomnieć nawet jednego riffu czy czegokolwiek. Jedyne co zapamiętałem to fragmenty teledysku, ale muzyki nic. Najwyraźniej nie było czego pamiętać. Nie ma po co wracać do tej płyty.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Mnie np dziwi jak można twierdzić, że ta płyta jest lepsza od tzw czarnego albumu... ok, jest tam ten wkurwiający Nothing Else Matters, no ale mimo wszystko.
Krzak
Posty: 43
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Krzak »

Ta płyta nie jest i nigdy nie będzie lepsza od czarnego albumu. To oczywiste.
Czarny był przełomowy, a to jest po prostu kolejne wydawnictwo nowej Mety.
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

pan_Heathen pisze:tam jestten wkurwiający Nothing Else Matters,no ale mimo wszystko.
I to jeszcze jak, ale mimo wszystko.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Krzak pisze:Ostatnio sobie przypomniałem i tej płycie nie mogłem sobie przypomnieć nawet jednego riffu czy czegokolwiek. Jedyne co zapamiętałem to fragmenty teledysku, ale muzyki nic. Najwyraźniej nie było czego pamiętać. Nie ma po co wracać do tej płyty.
lol ja mogłem zanucić każdą melodię czy riff z każdego numeru już po kilku przesłuchaniach. Album właśnie zajebiście wchodzi w głowę.
Krzak
Posty: 43
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Krzak »

No to ładnie. Ja nawet jak sobie przypominam fragmenty teledysku to nie mogę muzyki skojarzyć.
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

pan_Heathen pisze:Mnie np dziwi jak można twierdzić, że ta płyta jest lepsza od tzw czarnego albumu... ok, jest tam ten wkurwiający Nothing Else Matters, no ale mimo wszystko.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.

Wróć do „Płyty”