Lion's Share - Dark Hours [2009]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Bartek (BD) pisze:Kirk napisał:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.Spokojnie. Zapomnisz o 'Dark Hours', gdy usłyszysz "debiutancki" album Heaven and Hell.
Ciekawe, co teraz powiesz?Kirk pisze:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Weresso The Infallible
- Posty: 1137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Kamilbolt pisze:Cytat:gdyby nie było Patricka to całość byłaby przeciętnaBo nie do końca o to mi chodziłoChodziło mi jedynie o fakt, że jego wokale w AD iWH (w sumie nie są to zespoły z najwyższej półki)mają zdecydowanie dominującą, może nawet zbyt dominującą rolę nad zawartością muzyczną.W LS też tak było......aż do tej płyty, bo na Dark Hours wszyscy dali czadu :kill:
Ej ej ej, bez herezji proszę!gdyby nie było Patricka to całość byłaby przeciętna
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Kirk pisze:Bartek (BD) napisał:Kirk napisał:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.Spokojnie. Zapomnisz o 'Dark Hours', gdy usłyszysz "debiutancki" album Heaven and Hell.Ciekawe, co teraz powiesz?
Bartek (BD) pisze:Kirk napisał:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.Spokojnie. Zapomnisz o 'Dark Hours', gdy usłyszysz "debiutancki" album Heaven and Hell.
'Dark Hours'? A co to takiego jest?Kirk pisze:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.
