Lion's Share - Dark Hours [2009]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Mądra wręcz
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

na chwilę obecną wolę H&H
do Lion's Share cały czas nie mogę się przekonać, i tak chyba zostanie...
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Bartek (BD) pisze:Kirk napisał:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.Spokojnie. Zapomnisz o 'Dark Hours', gdy usłyszysz "debiutancki" album Heaven and Hell.
Kirk pisze:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.
Ciekawe, co teraz powiesz?
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Bardzo porządna płyta. Krótkie i bezkompromisowe kawałki, niby judasowo-sabbathowe, a jednak osobne
Jak dla mnie - prawie już pewny kandydat do TOP 20 AD 2009
A jeśli miałbym się czepiać - brzmienie mogłoby być ciut bardziej soczyste, mimo wszytsko
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

W zestawieniu z H&H wyraźnie lepiej wypadł Lion's Share
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

u mnie na odwrót wciąż
nie powiem, bardzo przyjemnie słucha się Lion's Share...ale czegoś mi brakuje. Nie wiem tylko czego
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Kamilbolt pisze:Cytat:gdyby nie było Patricka to całość byłaby przeciętnaBo nie do końca o to mi chodziłoChodziło mi jedynie o fakt, że jego wokale w AD iWH (w sumie nie są to zespoły z najwyższej półki)mają zdecydowanie dominującą, może nawet zbyt dominującą rolę nad zawartością muzyczną.W LS też tak było......aż do tej płyty, bo na Dark Hours wszyscy dali czadu :kill:
gdyby nie było Patricka to całość byłaby przeciętna
Ej ej ej, bez herezji proszę!
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Kirk pisze:Bartek (BD) napisał:Kirk napisał:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.Spokojnie. Zapomnisz o 'Dark Hours', gdy usłyszysz "debiutancki" album Heaven and Hell.Ciekawe, co teraz powiesz?
Bartek (BD) pisze:Kirk napisał:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.Spokojnie. Zapomnisz o 'Dark Hours', gdy usłyszysz "debiutancki" album Heaven and Hell.
Kirk pisze:A ja stawiam Lion's Share na czele.Słucham, słucham i za cholerę mi się nie nudzi.
'Dark Hours'? A co to takiego jest?
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Wypasiony album :super:
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 778
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Jedna z najlepszych pozycji w 2009 roku. Bardzo zróżnicowana i ciekawa płyta zagrana z polotem i wyśmienicie zaśpiewana przez Johanssona. Jest trochę Black Sabbath, jest trochę Mercyful Fate i ogólnie wiele ciekawych rozwiązań.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]

Wróć do „Płyty”