Perypetie codzienne

Dobra, tutaj możecie pogadać o laskach lub facetach, szkole, studiach, pracy, wakacjach, podróżach, perypetiach codziennych i niecodziennych - w zasadzie o wszystkim, o czym nie gawędzicie w innych Działach, z wyjątkiem POLITYKI. O niej nie rozprawiamy.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

A to w sumie dobrze xD
A te fakultety to czy ja wiem czy ciekawe
...z fizyki i matmy były same ćwiczenia ...zdychało się po 2-3 godzinach... a co mówić po 10 ;o
...i tak z mojego punku widzenia najlepsze w kierunku zamawianym jest to, że jak wywalają z uczelni to nie każą oddawać kasy ...za zwykłe stypendium (socjalne, naukowe itd.) kasę trzeba oddać
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Nigdy mi fizyka nie podchodziła, ale być może to wina nauczycieli i na studiach ją zrozumię.
Czy ćwiczenia są nudniejsze od wykładów?
10 godzin ?
Przez który przedmiot odpadłeś?
Satyr
Posty: 195
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Satyr »

oblak pisze:Nigdy mi fizyka nie podchodziła, ale być może to wina nauczycieli i na studiach ją zrozumię.
Nie rozumię.
_________________
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Satyr pisze:oblak napisał:Nigdy mi fizyka nie podchodziła, ale być może to wina nauczycieli i na studiach ją zrozumię.Nie rozumię.
oblak pisze:Nigdy mi fizyka nie podchodziła, ale być może to wina nauczycieli i na studiach ją zrozumię.
W pierwszej klasie gimnazjum fizyka była bardzo prosta, miałem same piątki, ale później mi odpierdoliło i przestałem się uczyć... Moja nauczycielka z fizyki w liceum odpierdalała swoją robotę byle jak i przede wszystkim wymagała zamiast uczyć, więc orłami w tym przedmiocie w liceum były głównie te osoby, które brały korepetycje. A na studiach zaczynają chyba uczyć od podstaw. Jeśli trafi się jakiś świetny Profesor z powołaniem to na pewno dam sobie radę.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

oblak pisze:Satyr napisał:oblak napisał:Nigdy mi fizyka nie podchodziła, ale być może to wina nauczycieli i na studiach ją zrozumię.Nie rozumię.W pierwszej klasie gimnazjum fizyka była bardzo prosta, miałem same piątki, ale później mi odpierdoliło i przestałem się uczyć... Moja nauczycielka z fizyki w liceum odpierdalała swoją robotę byle jak i przede wszystkim wymagała zamiast uczyć, więc orłami w tym przedmiocie w liceum były głównie te osoby, które brały korepetycje. A na studiach zaczynają chyba uczyć od podstaw. Jeśli trafi się jakiś świetny Profesor z powołaniem to na pewno dam sobie radę.
Satyr pisze:oblak napisał:Nigdy mi fizyka nie podchodziła, ale być może to wina nauczycieli i na studiach ją zrozumię.Nie rozumię.
oblak pisze:Nigdy mi fizyka nie podchodziła, ale być może to wina nauczycieli i na studiach ją zrozumię.
rozumiem .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

" powiedz im , jak ja kurwa nienawidzę tego całego forum pałer of coś tam .Nienawidzę ." Powiedziało moje szczęscie za moimi plecami kiedy odpaliłem kompa .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Ludzie ludziom zgotowali ten los.
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

piciu6 pisze:" powiedz im , jak ja kurwa nienawidzę tego całego forum pałer of coś tam .Nienawidzę ." Powiedziało moje szczęscie za moimi plecami kiedy odpaliłem kompa .
Pozdrowienia dla Twojego szczęścia.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

piciu6 pisze:" powiedz im , jak ja kurwa nienawidzę tego całego forum pałer of coś tam .Nienawidzę ." Powiedziało moje szczęscie za moimi plecami kiedy odpaliłem kompa .
I wzajemnie. powiedz szczęściu
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Przepis na udaną sobotnią noc: Wpieprzenie się przez ogrodzenie na zlot motocyklowy, koncert metalowy, striptease, przyjechanie pod sam dom, odjechanie 6 kilometrów od domu, błąkanie się 4 godziny po fabryczno-budowniczych okolicach bez żywej duszy w okolicy, powrót po godzinie 5 rano do domu

Wróć do „Hyde Park”