Metallica - Death Magnetic [2008]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

sarcofag pisze:pan_Heathen napisał:sarcofag napisał:W koncu jakies sensowne, alternatywne forum, gdzie uzytkownicy nie boja sie manifestowac swoich pogladow, chocby byly one kontrowersyjne i nieprzystajace do ogolnie przyjetych. W koncu moze ktos dzieki temu zrozumie ze te stare dziady nie potrafia w ogole grac a to wszystko to pic na wode i fotomontaz, zwykli statysci jak Mili Vanili. Tak trzymacNo niestety nie zgadzam się, moim zdaniem taka krytyka to wiocha. Przecież wiadomo, że jak Metallica, czy że jak na ten przykłąd - Manowar - to płyta z definicji jest dobra, bo to Metallica/Manowar. No więc jak można krytykować? to się nie mieści w moim małym rozumkuRacja, przekonales mnie. Dobry zespol nie moze nagrac slabej plyty i sondze ze to dziala w druga strone np chujowa banda nie nagra niczego dobrego chocby skaly sraly np evergey moze sie spuszczac i moze sie sprezac i tak nic nie nagra dobrego, taki to ciezar.
pan_Heathen pisze:sarcofag napisał:W koncu jakies sensowne, alternatywne forum, gdzie uzytkownicy nie boja sie manifestowac swoich pogladow, chocby byly one kontrowersyjne i nieprzystajace do ogolnie przyjetych. W koncu moze ktos dzieki temu zrozumie ze te stare dziady nie potrafia w ogole grac a to wszystko to pic na wode i fotomontaz, zwykli statysci jak Mili Vanili. Tak trzymacNo niestety nie zgadzam się, moim zdaniem taka krytyka to wiocha. Przecież wiadomo, że jak Metallica, czy że jak na ten przykłąd - Manowar - to płyta z definicji jest dobra, bo to Metallica/Manowar. No więc jak można krytykować? to się nie mieści w moim małym rozumku
sarcofag pisze:W koncu jakies sensowne, alternatywne forum, gdzie uzytkownicy nie boja sie manifestowac swoich pogladow, chocby byly one kontrowersyjne i nieprzystajace do ogolnie przyjetych. W koncu moze ktos dzieki temu zrozumie ze te stare dziady nie potrafia w ogole grac a to wszystko to pic na wode i fotomontaz, zwykli statysci jak Mili Vanili. Tak trzymac
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ponoć na ID nie ma cmokania się w pytki... to by tłumaczyło, dlaczego przychodzicie tu, żeby to robić
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

pan_Heathen pisze:ponoć na ID nie ma cmokania się w pytki... to by tłumaczyło, dlaczego przychodzicie tu, żeby to robić
:rajstopy:
:evergey:
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

sarcofag pisze:pan_Heathen napisał:ponoć na ID nie ma cmokania się w pytki... to by tłumaczyło, dlaczego przychodzicie tu, żeby to robić:rajstopy::evergey:
pan_Heathen pisze:ponoć na ID nie ma cmokania się w pytki... to by tłumaczyło, dlaczego przychodzicie tu, żeby to robić
ten MDM cacy cmok cmok, tamten MDM cacy cmok cmok a ten z kolei MDM jeszcze bardziej MDM cmok cmok kizi mizi
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Dobra...
Proponuję żebyście poszli
DO TEGO TEMATU
i tam złożyli sobie ciepłe i serdeczne życzenia.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

mam jakieś takie nieodparte wrażenie że wydanie Vertigo brzmi gorzej niż wydanie Warner Bros.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Nie jarzę.
To dwie firmy wydały ten sam album?
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ja mam Vertigo. Ale jebie mnie już to jak brzmi, bo nie wracam już do tej płyty
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Raf pisze:sarcofag napisał:pan_Heathen napisał:ponoć na ID nie ma cmokania się w pytki... to by tłumaczyło, dlaczego przychodzicie tu, żeby to robić:rajstopy::evergey:ten MDM cacy cmok cmok, tamten MDM cacy cmok cmok a ten z kolei MDM jeszcze bardziej MDM cmok cmok kizi mizi
sarcofag pisze:pan_Heathen napisał:ponoć na ID nie ma cmokania się w pytki... to by tłumaczyło, dlaczego przychodzicie tu, żeby to robić:rajstopy::evergey:
pan_Heathen pisze:ponoć na ID nie ma cmokania się w pytki... to by tłumaczyło, dlaczego przychodzicie tu, żeby to robić
Oj dajcie spokój chłopcy, przecież faceci się różnią, Jednym krew szybciej płynie na myśl o elfie w rajstopach a innym na widok tatuaży, nabrzmiałych mięśni, naoliwionych klat, złamanych nosów czy bielizny z gryzoni. Wiecie jak to jest... Po co się kłócić? Ważne żeby wszystkim było przyjemnie
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Ostatecznie (po wielu, naprawdę wielu odsłuchach) przekonałem się do tej płytki i stwierdzam, że mnie osobiście bardzo się ona podoba. Może nie powaliła mnie na ziemię, ale również i nie rozczarowała. Panowie moim zdaniem trzymają poziom i paździerza na pewno nie wydali. Mam jeno dwa zastrzeżenia.
1. Brzmienie - w moim odczuciu jest po prostu FATALNE zarówno przez głośniki jak i słuchawki!
2. Unforgiven III - jest, ale równie dobrze mogłoby go nie być. Kompletnie stracony klimat poprzednich dwóch osłon tego tytułu. Jeśli panowie chcieli zrobić sobie "tryptyk", to im troszeczkę nie wyszło. Fajerwerków nie ma, klimatu tym bardziej.

Wróć do „Płyty”