Chainsaw

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Last Axeman pisze:Po pierwsze: nie napisałem nigdzie, że nagle przerzucili się z tradycyjnego heavy (choć ostatnio trochę uwspółcześnionego i wzmocnionego) na thrash, podobnie jak nie napisałem, że wznieśli się na niebotyczny poziom występujący na najlepszych albumach Testament.
Last Axeman pisze:Napisałem jedynie, że tytułowy utwór z najnowszej płyty Chainsaw (którego pewnie nie słyszałeś, podobnie jak i całego albumu) na koncercie "zabrzmiał mocarnie niczym Testament". Jest to najmocniejszy kawałek na całej płycie, w większości tempem nie ustępujący kapelom thrashowym, a w dodatku w wersji "na żywo" wypadł jeszcze agresywniej. Power z niego płynący i motoryka w zwrotkach, skojarzyły mi się z Testament, a ostre, niskie, niemal growlowane wokale Koczorowskiego owo skojarzenie jeszcze potwierdziły.
Last Axeman pisze:Po drugie: Niezmiernie mi miło, że się z tym twierdzeniem zgadzasz. Teraz wyciągnij z niego odpowiednie wnioski bo póki co jest kiepsko pod tym względem.
Last Axeman pisze:Po trzecie: To że coś jest tradycyjne nie oznacza, że od razu jest szlachetne. Słyszałeś pierwsze 2 albumy Chainsaw? Też były nowoczesne? Zresztą może wyjaśnij co owo stwierdzenie dla ciebie oznacza bo mam wrażenie, że co innego niż dla mnie.
Dla Ciebie nie jest szlachetne, ja bardzo szanuję tradycyjne rockowe i metalowe granie. Pierwszych dwóch płyt Chainsaw nie słyszałem i nie zamierzam.
Tradycyjne czyli zweryfikowane przez upływ czasu; zespoły, które są ponadczasowe oraz grupy, które z nich czerpią i naśladują.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

oblak pisze:Last Axeman napisał:Po pierwsze: nie napisałem nigdzie, że nagle przerzucili się z tradycyjnego heavy (choć ostatnio trochę uwspółcześnionego i wzmocnionego) na thrash, podobnie jak nie napisałem, że wznieśli się na niebotyczny poziom występujący na najlepszych albumach Testament.Serio?
Last Axeman pisze:Po pierwsze: nie napisałem nigdzie, że nagle przerzucili się z tradycyjnego heavy (choć ostatnio trochę uwspółcześnionego i wzmocnionego) na thrash, podobnie jak nie napisałem, że wznieśli się na niebotyczny poziom występujący na najlepszych albumach Testament.
oblak pisze:Zmierzam do tego, że być może wymienione przez Ciebie elementy są udziałem obu kapel, ale tak naprawdę to nie ma sensu ich do siebie porównywać pod jakimkolwiek względem. Testament to grupa pierwsza, Chainsaw grupa druga
oblak pisze:Last Axeman napisał:Po drugie: Niezmiernie mi miło, że się z tym twierdzeniem zgadzasz. Teraz wyciągnij z niego odpowiednie wnioski bo póki co jest kiepsko pod tym względemBędę pisać, co myślę, a nie to co wypada myśleć
Last Axeman pisze:Po drugie: Niezmiernie mi miło, że się z tym twierdzeniem zgadzasz. Teraz wyciągnij z niego odpowiednie wnioski bo póki co jest kiepsko pod tym względem
oblak pisze:Dla Ciebie nie jest szlachetne, ja bardzo szanuję tradycyjne rockowe i metalowe granie. Pierwszych dwóch płyt Chainsaw nie słyszałem i nie zamierzam
A ja pewnie mam je w dupie i na każdym kroku szykanuje
Znów trzeba Ci tłumaczyć jak małemu dziecku. Samo granie oldskulowego, tradycyjnego heavy jeszcze nie czyni zespołu szlachetnym, ponieważ w pierwszej kolejności trzeba robić to przynajmniej dobrze. Każdy, nawet najbardziej gówniany i amatorski zespół czerpiący garściami z Iron Maiden czy Judas Priest jest dla Ciebie szlachetny?
Dla Twojej wiadomości (bo chyba niezbyt uważnie czytasz forum skoro tego nie zauważyłeś) - heavy, power i w dalszej kolejności thrash czyli jakby nie było bardziej tradycyjne pojmowane granie (choć thrash nie zawsze jest do niego zaliczany) jest tym co lubię zdecydowanie najbardziej więc nie pitol mi tu, że tradycyjny metal "nie jest dla Ciebie szlachetny". Otóż jest, ale pod warunkiem, że prezentuje jakiś poziom.
Skoro nie słyszałeś pierwszych dwóch płyt Chainsaw to radzę najpierw się z nimi zapoznać, a dopiero potem zaliczać zespół do grona grup grających nietradycyjnie, a nowocześnie. Jeśli po zapoznaniu się z nimi nadal będziesz obstawał przy swoim (choć nie powinieneś tego robić nawet znając ostatnie dwie) to będę musiał z wielkim smutkiem stwierdzić, że "słabo rokujesz na przyszłość".
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Last Axeman pisze:oblak napisał:Last Axeman napisał:Po pierwsze: nie napisałem nigdzie, że nagle przerzucili się z tradycyjnego heavy (choć ostatnio trochę uwspółcześnionego i wzmocnionego) na thrash, podobnie jak nie napisałem, że wznieśli się na niebotyczny poziom występujący na najlepszych albumach Testament.Serio?Z siebie się śmiejesz? To dobrze. Zawsze to jakiś punkt wyjścia przed zmianą postępowania, w tym wypadku dotyczącą nieprzemyślanej pseudo naukowej pisaniny. Skoro już potrafisz się z siebie śmiać tzn., że zaczynasz dostrzegać swoje błędy. Teraz może być tylko lepiej. Brawo!
oblak pisze:Last Axeman napisał:Po pierwsze: nie napisałem nigdzie, że nagle przerzucili się z tradycyjnego heavy (choć ostatnio trochę uwspółcześnionego i wzmocnionego) na thrash, podobnie jak nie napisałem, że wznieśli się na niebotyczny poziom występujący na najlepszych albumach Testament.Serio?
Last Axeman pisze:Po pierwsze: nie napisałem nigdzie, że nagle przerzucili się z tradycyjnego heavy (choć ostatnio trochę uwspółcześnionego i wzmocnionego) na thrash, podobnie jak nie napisałem, że wznieśli się na niebotyczny poziom występujący na najlepszych albumach Testament.
Last Axeman pisze:oblak napisał:Zmierzam do tego, że być może wymienione przez Ciebie elementy są udziałem obu kapel, ale tak naprawdę to nie ma sensu ich do siebie porównywać pod jakimkolwiek względem. Testament to grupa pierwsza, Chainsaw grupa drugaZakoduj sobie w swojej mózgownicy, że Chainsaw gra heavy metal - ostatnio wprawdzie ciążący w stronę nieco agresywniejszego grania i brzmiący współcześnie, ale wciąż heavy metal. Jeśli tego nie słyszysz i uważasz za jakieś nowoczesne łupanie to nie mamy o czym gadać. I nie chodzi o to czy Ci się muzyka Chainsaw podoba czy nie bo wcale nie musi, ale o pewne kwestie, które można wyjaśnić w miarę obiektywnie.Zresztą chciałem żebyś wyjaśnił co wg Ciebie znaczy "nowoczesny" nie "tradycyjny", ale źle się wyraziłem.
oblak pisze:Zmierzam do tego, że być może wymienione przez Ciebie elementy są udziałem obu kapel, ale tak naprawdę to nie ma sensu ich do siebie porównywać pod jakimkolwiek względem. Testament to grupa pierwsza, Chainsaw grupa druga
Last Axeman pisze:oblak napisał:Last Axeman napisał:Po drugie: Niezmiernie mi miło, że się z tym twierdzeniem zgadzasz. Teraz wyciągnij z niego odpowiednie wnioski bo póki co jest kiepsko pod tym względemBędę pisać, co myślę, a nie to co wypada myślećChryste litości! Nikt nie karze Ci pisać "zajebista kapela" jeżeli uważasz ją za gównianą. To byłby już czysty kretynizm. Chodzi o pewne kwestie natury ogólnej, nie związane z subiektywnym odbiorem muzyki. Z tym masz problem i tu nierzadko dopierdalasz do pieca. Nad tym się zastanów. Oceny możesz sobie wystawiać jakie chcesz. Jeżeli sobie życzysz to daj np. Access Denied maxa. Zwisa mi to i powiewa.
oblak pisze:Last Axeman napisał:Po drugie: Niezmiernie mi miło, że się z tym twierdzeniem zgadzasz. Teraz wyciągnij z niego odpowiednie wnioski bo póki co jest kiepsko pod tym względemBędę pisać, co myślę, a nie to co wypada myśleć
Last Axeman pisze:Po drugie: Niezmiernie mi miło, że się z tym twierdzeniem zgadzasz. Teraz wyciągnij z niego odpowiednie wnioski bo póki co jest kiepsko pod tym względem
Last Axeman pisze:oblak napisał:Dla Ciebie nie jest szlachetne, ja bardzo szanuję tradycyjne rockowe i metalowe granie. Pierwszych dwóch płyt Chainsaw nie słyszałem i nie zamierzamA ja pewnie mam je w dupie i na każdym kroku szykanujeZnów trzeba Ci tłumaczyć jak małemu dziecku. Samo granie oldskulowego, tradycyjnego heavy jeszcze nie czyni zespołu szlachetnym, ponieważ w pierwszej kolejności trzeba robić to przynajmniej dobrze. Każdy, nawet najbardziej gówniany i amatorski zespół czerpiący garściami z Iron Maiden czy Judas Priest jest dla Ciebie szlachetny?
oblak pisze:Dla Ciebie nie jest szlachetne, ja bardzo szanuję tradycyjne rockowe i metalowe granie. Pierwszych dwóch płyt Chainsaw nie słyszałem i nie zamierzam
Last Axeman pisze:Skoro nie słyszałeś pierwszych dwóch płyt Chainsaw to radzę najpierw się z nimi zapoznać, a dopiero potem zaliczać zespół do grona grup grających nietradycyjnie, a nowocześnie. Jeśli po zapoznaniu się z nimi nadal będziesz obstawał przy swoim (choć nie powinieneś tego robić nawet znając ostatnie dwie) to będę musiał z wielkim smutkiem stwierdzić, że "słabo rokujesz na przyszłość".
Miałem okazję zakupienia ich debiutu za 15 zł. Nie zrobiłęm tego, dlatego że jest tyle innych płyt, które w pierwszej kolejności powinienem kupić. Już sam fakt, że nie posiadam wszystkich istotnych albumów Iron Maiden, Judas Priest, Motorhead, TSA, powiem więcej - nie posiadam żadnej płyty Saxon, Deep Purple i Black Sabbath
jest wystarczającym alibi, żeby póki co nie rozglądać się za Chainsaw.
mr.metal
Posty: 182
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mr.metal »

Otóż to panowie, nie warto szufladkować muzyki, przynajmniej nie do tego stopnia żeby patrząc poprzez pryzmat danego gatunku zatracić gdzieś obiektywne myślenie. Dla mnie najważniejszy jest hard, heavy, thrash ale na wysokim poziomie. Klasyczne metalowe granie jest szlachetne i ponadczasowe w związku z tym do czegoś zobowiązuje
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

To co dla Ciebie jest tylko trochę nowoczesne, dla mnie jest niedopuszczalnie nowoczesne. To znaczy ja nie dopuszczam do siebie takiej muzyki, po pierwszym odsłuchu przekreślając zespół. Pisząc nowoczesny, myślę "odkrywczy" i jednocześnie nie nawiązujący za bardzo do starej jak świat stylistyki. Jestem pierdolonym purystą i chwalę old schoolową muzykę, nie doceniając zbyt współczesnej
Ale w przypadku Chainsaw nawet nie o to chodzi, bo tak naprawdę ich nie bardzo dotyczy. To co mi się nie podoba to to, że nie trzeba się ani trochę wysilić, żeby poznać tą muzykę. Jest zbyt "oczywista" i nachalna
Dla mnie od razu takie zespoły są szlachetne iautomatycznie stają się kandydatami do cenionych przeze mnie grup
Jeśli tylko nagrają porządną płytę to już jestem kupiony.
Miałem okazję zakupienia ich debiutu za 15 zł. Nie zrobiłęm tego, dlatego że jest tyle innych płyt, które w pierwszej kolejności powinienem kupić. Już sam fakt, że nie posiadam wszystkich istotnych albumów Iron Maiden, Judas Priest, Motorhead, TSA, powiem więcej - nie posiadam żadnej płyty Saxon, Deep Purple i Black Sabbath ! jest wystarczającym alibi, żeby póki co nie rozglądać się za Chainsaw
Nikt nie karze Ci od razu kupować. Wkręcili Ci halo, że jedyny, słuszny i prawdziwy metalowiec słucha tylko i wyłącznie z oryginałów, a Ty dalej brniesz w to bagno. Oczywiście jeżeli masz zamiar słuchać jedynie oryginałów, na które masz mocno ograniczone fundusze to proszę bardzo, ale wtedy nie zgrywaj specjalisty, przy znajomości 10 płyt na krzyż.
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

Last Axeman pisze:Cytat:To co dla Ciebie jest tylko trochę nowoczesne, dla mnie jest niedopuszczalnie nowoczesne. To znaczy ja nie dopuszczam do siebie takiej muzyki, po pierwszym odsłuchu przekreślając zespół. Pisząc nowoczesny, myślę "odkrywczy" i jednocześnie nie nawiązujący za bardzo do starej jak świat stylistyki. Jestem pierdolonym purystą i chwalę old schoolową muzykę, nie doceniając zbyt współczesnejJeśli utożsamiasz "nowoczesny" z "odkrywczy" to jesteś w błędzie. Zespołów grających nowocześnie jest od groma, a odkrywczych tyle co kot napłakał. Nie są to określenia tożsame.
To co dla Ciebie jest tylko trochę nowoczesne, dla mnie jest niedopuszczalnie nowoczesne. To znaczy ja nie dopuszczam do siebie takiej muzyki, po pierwszym odsłuchu przekreślając zespół. Pisząc nowoczesny, myślę "odkrywczy" i jednocześnie nie nawiązujący za bardzo do starej jak świat stylistyki. Jestem pierdolonym purystą i chwalę old schoolową muzykę, nie doceniając zbyt współczesnej
Last Axeman pisze:Cytat:Ale w przypadku Chainsaw nawet nie o to chodzi, bo tak naprawdę ich nie bardzo dotyczy. To co mi się nie podoba to to, że nie trzeba się ani trochę wysilić, żeby poznać tą muzykę. Jest zbyt "oczywista" i nachalnaCo za bzdura. A skąd Ty to wiesz skoro prawie w ogóle jej nie znasz? Podjąłeś jakikolwiek większy wysiłek żeby się z tą muzyką dokładniej zapoznać i dopiero po kilku co najmniej odsłuchach utwierdzić się w swoich początkowych przemyśleniach? A w czym jest dla ciebie taka "oczywista" skoro nie potrafisz nawet dokładnie określić co panowie grają? Przypominają jakiś konkretny zespół/-ły? Co to znaczy "nachalna"?
Ale w przypadku Chainsaw nawet nie o to chodzi, bo tak naprawdę ich nie bardzo dotyczy. To co mi się nie podoba to to, że nie trzeba się ani trochę wysilić, żeby poznać tą muzykę. Jest zbyt "oczywista" i nachalna
Last Axeman pisze:Akurat muza Chainsaw nie należy do tych, które wchodzą za pierwszym razem.
Last Axeman pisze:Byłbym w stanie zrozumieć takie podejście u konserwatywnego fana ekstremy, ale w ustach rzekomego entuzjasty tradycyjnego heavy brzmi to cokolwiek zastanawiająco i niekonsekwentnie. Zrozumiałbym gdybyś nie podjął wysiłku dokładniejszego zapoznania się płytą hard core'ową, którego to gatunku z założenia nie lubisz, ale z heavy metalową? Mam rozumieć, że więcej czasu poświęcasz jedynie kopistom Maiden i Priest? Pewnie są dla Ciebie mniej "oczywiści"
Last Axeman pisze:A wielbiony przez Ciebie Witchking jest taki oldskulowy? Przecież brzmią współcześnie. J
Last Axeman pisze:Jest masa niekonsekwencji w tym co piszesz. Wystarczyło napisać po prostu, że twórczość Chainsaw nie spodobała Ci się przy pierwszym kontakcie i dałeś sobie z nią spokój, zamiast po raz kolejny wypisywać bzdurne, wymyślone "na kolanie" argumenty, które częściowo miałyby sens jedynie wtedy gdyby wynikały z dokładniejszej analizy. To jest największy problem dzisiejszych słuchaczy - masówka. Coś tam lizną powierzchownie podczas jednego odsłuchu, nie podoba się - out. A potem piszą elaboraty na ten temat jakby znali omawiany album na wylot, wypunktowując jego rzekome wady.
Last Axeman pisze:Cytat:Jeśli tylko nagrają porządną płytę to już jestem kupiony.Owa szlachetność powinna wynikać z "porządności" i nie stawać się nią z założenia bo ktoś gra heavy a nie death.
Jeśli tylko nagrają porządną płytę to już jestem kupiony.
Last Axeman pisze:Nikt nie karze Ci od razu kupować. Wkręcili Ci halo, że jedyny, słuszny i prawdziwy metalowiec słucha tylko i wyłącznie z oryginałów, a Ty dalej brniesz w to bagno. Oczywiście jeżeli masz zamiar słuchać jedynie oryginałów, na które masz mocno ograniczone fundusze to proszę bardzo, ale wtedy nie zgrywaj specjalisty, przy znajomości 10 płyt na krzyż.
Słuchanie tylko oryginalnych płyt nie jest bagnem jak to określasz. Gdybym całe życie był skazany na ograniczone fundusze, to miałbym w dupie oryginały. Ale wiem, że to się zmieni i to całkiem niedługo. Spełniam pewne kryteria do tego, żeby od października dostawać prawie 2000 zł na akademik, jedzenie, podróże na trasie Wrocław - Częstochowa i oczywiście Częstochowa - Wrocław, niezbędne książki i kilka innych niezbędnych wydatków. Przecież co miesiąc zostanie mi z tej sumy całkiem niezła kasa na muzykę, więc spokojnie będę mógł uzupełniać kolekcje.
Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

Jezu, ale nabazgraliście, aż się czytać nie chce.
Niech mi ktoś streści - kto w dyskusji ssie paukę
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

Władca Much pisze:Jezu, ale nabazgraliście, aż się czytać nie chce.Niech mi ktoś streści - kto w dyskusji ssie paukę
to masz w ogole jakies watpliwosci?
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

większośc juz omija szerokim łukiem te elaboraty . Tylko niepotrzebnie nam się Axik zdenerwował
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

oblak pisze:Spełniam pewne kryteria do tego, żeby od października dostawać prawie 2000 zł na akademik, jedzenie, podróże na trasie Wrocław - Częstochowa i oczywiście Częstochowa - Wrocław, niezbędne książki i kilka innych niezbędnych wydatków. Przecież co miesiąc zostanie mi z tej sumy całkiem niezła kasa na muzykę, więc spokojnie będę mógł uzupełniać kolekcje.
lo matko, domyslam sie ze testu IQ czy czegos w tym stylu wsrod kryteriow nie bylo, a szkoda, bo mam wrazenie ze jakby te 2000 poszly na cokolwiek innego to byloby z pozytkiem dla wszystkich
_________________
shit happens