Perypetie codzienne
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Wow jak się temat rozwinął...
Dzięki za te Squaty, spróbuję się z nimi pomordować. W sumie chodzi mi nie tylko o zrzucenie brzucha, ale też jakąś rozsądną rzeźbę. No ale żeby mieć rzeźbę trzeba zrzucić tłuszcz, najgorzej jest się tylko zebrać i zacząć
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Dzięki za te Squaty, spróbuję się z nimi pomordować. W sumie chodzi mi nie tylko o zrzucenie brzucha, ale też jakąś rozsądną rzeźbę. No ale żeby mieć rzeźbę trzeba zrzucić tłuszcz, najgorzej jest się tylko zebrać i zacząć
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
-
Władca Much
- Posty: 766
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ja jak mam nadmiar wagi to po prostu stosuję dietę - zbilansowane posiłki, tylko trochę mniejsze ilości + brak pustych kalorii. Przy dodatkowym delikatnym ćwiczeniu idzie stracić 20kg w 2-3 miechy
Nieco za szybko, ale ja już tak mam - 2 stany: 1. Jem na co mam ochotę w nierozsądnie wielkich ilościach (jedzenie to poważny nałóg); 2. Ćwiczenia, dieta i ograniczenia ;]
Ogólnie polecam zapisać się na siłkę
Nawet nie żeby jakieś odżywki, suplementy i inne gówna wpieprzać, tylko żeby poćwiczyć te 2 godzinki 3 razy w tygodniu. Po 2-3 tygodniach już będą pierwsze efekty - ja np. mogłem łazić ile wlezie w każdych warunkach pogodowych bez jakiegokolwiek zmęczenia, co wcześniej było nie do pomyślenia
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Nieco za szybko, ale ja już tak mam - 2 stany: 1. Jem na co mam ochotę w nierozsądnie wielkich ilościach (jedzenie to poważny nałóg); 2. Ćwiczenia, dieta i ograniczenia ;]
Ogólnie polecam zapisać się na siłkę
Nawet nie żeby jakieś odżywki, suplementy i inne gówna wpieprzać, tylko żeby poćwiczyć te 2 godzinki 3 razy w tygodniu. Po 2-3 tygodniach już będą pierwsze efekty - ja np. mogłem łazić ile wlezie w każdych warunkach pogodowych bez jakiegokolwiek zmęczenia, co wcześniej było nie do pomyślenia
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
tłuszcz leci równiemiernie z całego ciałaAtreju pisze:Od samego jeżdżenia na rowerze raczej oponka na brzuchu nie zmniejszy się. Głównie nogi i pośladki.
nie ma takie magii że zleci Tobie z brzucha a np. z łap czy nóg nie.
Opornie z brzucha zawsze idzie, niestety.... Ale taka natura człowieka, jak się ma wolną przemianę materii to żeby "odkryć" brzuch to sporo trzeba się namęczyć.
Władca much - zgadza się, ale swoją drogę trening siłowy niech trwa max 1h.
co do posiłków to 4-5dziennie
węgle i niskim IG - kasza/ryż brązowy/musli
sporo białka - mięsa/chude twarogi/jaja
zdrowe tłuszcze - oliwa z oliwek do posiłków.
wywalić wszelkie cheat meale jak hamburgery itd.
-
Władca Much
- Posty: 766
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
2h uwzględniając rozgrzewkę (rowerek lub bieżnia dla mnie najlepsze) oraz odpoczynek pomiędzy ćwiczeniami
Co do chudnięcia - u mnie zawsze na samym końcu schodzi tłuszcz z ud, ten właściwie najbardziej denerwujący
Jeszcze sobie przypomniałem - warto zrobić pomiar zawartości tłuszczu w organizmie
Pamiętam jak po 3 miechach ćwiczeń i solidnej diety poszedłem na targi edukacyjne i dziewczyny z medycznego mierzyły zawartość tłuszczu - wyszło chyba 7% z tego co pamiętam
Ale nigdy więcej takiego hardkoru
(tak samo - nigdy więcej akcji z jedzeniem 6-8l lodów dziennie
)
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Co do chudnięcia - u mnie zawsze na samym końcu schodzi tłuszcz z ud, ten właściwie najbardziej denerwujący
Jeszcze sobie przypomniałem - warto zrobić pomiar zawartości tłuszczu w organizmie
Pamiętam jak po 3 miechach ćwiczeń i solidnej diety poszedłem na targi edukacyjne i dziewczyny z medycznego mierzyły zawartość tłuszczu - wyszło chyba 7% z tego co pamiętam
Ale nigdy więcej takiego hardkoru
(tak samo - nigdy więcej akcji z jedzeniem 6-8l lodów dziennie
)
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
