wg mnie 30 minut dobrej muzyki jest lepsze niż 80 kiepskiej...
niestety na nowym Jornie ponad polowe materiału można zaorac...
_________________
KEEP ROCKIN'
Jorn - Spirit Black [2009]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Sanctified pisze:Piospy napisał:album co rok, 40 minut w tym jeden cover... nawet gupi sie zorientuje, że ktoś tu od fanów kase ciągnie...Idąc tym tropem ciągnięcie kasy zaczęło się już na "Starfire", który trwał minut 47 i zawierał 2 covery.
Zdaje się, że nawet 5Piospy pisze:album co rok, 40 minut w tym jeden cover... nawet gupi sie zorientuje, że ktoś tu od fanów kase ciągnie...
porzedniczka Jorn'a duzo lepsza... tutaj panuje jakis marazm.. jakos zniecheca mnie ten album i ciezko mi przebrnac przez niego... co do samego Jorn'a cieszy fakt, ze powrocil w szeregi Masterplan, ktorego ostatni album rowniez daleki byl od doskonalosci.. mam nadzieje, ze ponowana wspolpraca muzykow przyniesie same profity....
"Lonely Are The Brave" ma dobre chwytliwe melodie. Na "Spirit Black" mamy flaki z olejem. Co prawda w tytułowym pachnie Sabbathami, fajnie hardrockowo brzmi "Rock'n'Roll Angel", ale to niewiele...S.IX pisze:porzedniczka Jorn'a duzo lepsza... tutaj panuje jakis marazm.. jakos zniecheca mnie ten album i ciezko mi przebrnac przez niego...
