Wilde Starr - Arrival

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Wilde Starr - Arrival

Post autor: Greebo »

London Wilde - wokal, klawisze
Dave Starr - gitary, bas (Vicious Rumors, Chastain, Lääz Rockit)
Jim Hawthorne - dramsy
Jakiś niekompetentny użyszkodnik napisał na MA, że to melodic power metal. Brak słów na tak niecelne zaszufladkowanie.... jest to, no całkiem melodyjny ale jednak ciągle heavy metal, którego trzon ogólnie sięga lat 80tych z przemyceniem kilku nowocześniejszych pomysłów różnorakich. Ale muzyka tutaj tak naprawdę nie zwraca aż takiej uwagi jak... wokal London Wilde! Nie wiem skąd ona się w ogóle urwała, bo młodą debiutantka to ona nie jest ale głos ma.... rewelacyjny. Wśród metalowych śpiewaków taka wszechstronność jaką pani prezentuje to istny skarb, oczywiście nie samą wszechstronnością człowiek żyje - ale i technikę ma niesamowitą oraz barwę intrygującą. Bo jak kobieta kojarzy się z Niklasem Stålvindem, Geoffem Tatem czy Midnightem to coś jest na rzeczy.
. Ledwo półtora odsłuchu mam za sobą a wokal mnie tak zdominował, że o samych kompozycjach nie jestem w stanie jeszcze za dużo powiedzieć, ale na pewno nie jest to album zagrany na jedno kopyto. Ogólnie polecam.
Album już trochę wisi, bo z sierpnia.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Jakiegoś pejsa być zapodał bo fakt udzielania się za sitkiem bardzo dobrze i heavy metalowo śpiewającej niewiasty zaintrygował mnie
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

PO myspace pomyslałem, że fajne to całkiem i mozna dla relaksu posłuchać. Jak zwykle okazało się, że trafił tam najsłabszy numer, bo dopiero po konsumpscji całego albumu mnie tak poniszczyło
No ale proszsz:
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nie wysilili się skoro dali tylko jeden wałek
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

obadam na dniach
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Sprawdzi się.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Majspejs faktycznie taki se...
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

W Down Of The Sun nawet barwa Blackiego Lawlessa przemawia przez tą kobietę miejscami!
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Całkiem niezłe, ale jeden kawałek to za mało...tu się zgodzę
PS. polecam fanom prog metalu ten band:
[link widoczny dla zalogowanych]
Trochę nowoczesne, ale ujdzie
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Łojezu co za syf niemiłosierny