Fear Factory - Mechanize [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Mamy tym czasem pierwszą "oficjalną" recenzję nowej piosenki. Jeśli ktoś jest ciekaw, zapraszam tutaj:
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ruscy namierzyli już całość...
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Wypożyczyłem i po dwóch obrotach muszę stwierdzić, że zakup będzie obowiązkowy. Jest co najmniej dobrze, a na pewno lepiej niż na "Transgression", na którym Skynet heavy metalu brzmiał, jakby miał zadyszkę i nie był już tak groźny, jak przy wcześniejszych atakach.
Na szczęście bossowie Dino i Burton pogodzili się oraz usunęli przestarzałe i zużyte T-100 Christiana i Raynonda. Tego drugiego zastąpił nieśmiertelny T-1000 Gene Hoglan, który robi na perce po prostu niesamowite rzeczy, zwłaszcza "Christoploitation", na którym momentami czuję, jakbym słyszał drugie "Zero Signal". Te zabawy dźwiękami elektronicznymi dodają muzyce FF niesamowitego i jedynego w swoim rodzaju klimatu. Również Burton jest w formie jak za najlepszych czasów, patrz tytułowy potwór - szkoda tylko, że niepotrzebnie dodali w nim melodyjkę z czystym wokalem. Takie szczegóły nawet mnie potrafią wyprowadzić z równowagi.
Podsumowanie: w dużym skrócie można powiedzieć, że dawny cybernetyczny duch powraca. Może nie na miarę Demanufacture, Obsolete i Archetype, ale z pewnością jest dużo lepiej od pd ostatniej płyty. Niespodziewane "małżeństwo" między trzonem Fear Factory a Strapping Young Lad i Zimmers Hole (Byron i Gene) opłaciło się
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Kamilbolt pisze:patrz tytułowy potwór - szkoda tylko, że niepotrzebnie dodali w nim melodyjkę z czystym wokalem. Takie szczegóły nawet mnie potrafią wyprowadzić z równowagi.
Jeśli Ciebie to wyprowadza z równowagi, to ja pewnie bym się porzygał
.
_________________
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

To na chwilę obecną jedyny poważniejszy mankament, jaki stwierdziłem
Myślę, że na gorąco 8 /10 można postawić. Swoją drogą to zadziwiające ile Cazares na tych kompozycjach wycisnął z umiejętności Hoglana, jak również z własnego repertuaru.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Nie ma jeszcze premiery, a już pierwsza recenzja:
[link widoczny dla zalogowanych]
:killer:
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

A reckę pisał sam Żurek
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Posłuchałem dla porządku tego numeru z myspace i zgodnie z przewidywaniami
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Jak Monkey daje 9/10 to trzeba się trzymać z daleka
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Tobie akurat Fear Factory na pewno nie podejdzie
Zupełnie nie twoja brożka