HEATHEN - The Evolution Of Chaos (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

nieeee, to nie nuty mety, inne klimaty, inne emocje.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Tak rozbierając płytę , to w każdej znajdziemy coś co mogłoby być zrobione inaczej/lepiej.
Może faktycznie brzmienie gitar nie jest super, ale też nie jest jakies tragiczne.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Meltorm pisze:nieeee, to nie nuty mety, inne klimaty, inne emocje.
Widzę, że czas przypomnieć sobie kawałek "To Live Is To Die"
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Kawałek znam na pamięć, ale żeby poczuć klimat to aż sobie włączyłem i wiem o co Ci chodzi ale ja zostaję przy swoim. Po prostu inne emocje mam przy tym i przy tym i nie skojarzyłbym tego z metką (heatfieldem). Mniejsza z tym tak w ogóle.
Swoją drogą tak jeszcze do wypowiedzi progmetala, jak porównywałem to brzmienie AJFA (nie tylko gitar, ogólnie produkcja) przy nowym Heathen to AJFA wypada powalająco a ma ponoć zjebaną produkcję jak niektórzy twierdzą
Różnica jakości kilku klas, Heathen przy tym to jak demówka jakaś. Muzycznie zresztą też nie jest to ten poziom ale aż takich wymagań to ja nie mam
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ciekawy eksperyment - porównanie produkcji dema z 2005 i płyty, tu z kolei przepaśc na korzysc płyty, a to demo brzmi nieźle. AJFA moim zdaniem brzmi dobrze, tak sucho co nadaje jej pewien specyficzny klimat. na pewno brzmi lepiej niż World Painted Blood
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

progmetal pisze:Ten problem miał Exodus na Tempo - jeden kawałek, tam nie było kompozycji. Na Exhibit A juz takowe są .
Zresztą łatwo to wytłumaczyć. W muzyce Heathen słychać wpływy NWOBHM . Kilku z nich grało nawet w Angel Witch. Druga sprawa,ze jeden lubi taki thrash drugi inny. Ja lubię ten thrash oparty właśnie na NWOBHM i speed metalu , mniej ten punkowy.
Meltorm pisze:solówki miodzio. wokal ok ale bez rewely. brzmienie gitar nic szczególnego, ogólnie produkcja tak sobie.... perkusja mi nie podchodzi. brzmienie jakieś takie za miękkie, mało ta perka thrashowa... ten najdłuższy numer świetnie się tam rozwija.
Pod tym mogę się podpisać.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

To jak? Jest to najlepsza płyta Heathen?
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Najlepsza w tym roku
)
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Rozumiem, że Exhibit A ujął Cię niby epickoscią (czytaj długimi kawałkami). Exhibit A nie jest złą płytą, ale jak dla mnie najsłabszą od powrotu ekipy Holta. Do maskarującego SHKM gdzie już gra Altus raczej nie ma startu.
Zresztą łatwo to wytłumaczyć. W muzyce Heathen słychać wpływy NWOBHM
a w muzyce Exodus NIE???
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Meltorm pisze:To jak? Jest to najlepsza płyta Heathen?
W życiu
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]

Wróć do „Płyty”