Twierdza Gothenburg czyli melodyjna strona death metalu
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Jak ktoś się nudzi, niech obczai Expulsion:
http://www.myspace.com/expulsionmetal
Nie będę pisał dokładnie co to jest, niech odważni sami się przekonają
http://www.myspace.com/expulsionmetal
Nie będę pisał dokładnie co to jest, niech odważni sami się przekonają
Kroi się kolejny zakup:
http://earachenews.blogspot.com/2009/11 ... 3-dvd.html
http://earachenews.blogspot.com/2009/11 ... 3-dvd.html
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
MDM pełną gębą. Nie wiem co masz myśli pisząc "pitolenie". MDM ma wiele twarzy. Arsis zawsze charakteryzowało się agresywnym podejściem do grania. Były melodie, ale umiejętnie wkomponowane w całość i dalekie od cukrzycy. W czystych wokalach też amerykańce nigdy nie gustowali. Jeżeli to nazywasz pitoleniem to faktycznie w muzyce Arsis tego nie ma...a przynajmniej nie było bo jeszcze nie wiem co wymodzili na nówce.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Po pierwszym odsłuchu odnoszę wrażenie, że melodii jest jeszcze więcej niż poprzednio. Nie przeszkadza mi to jednak, ponieważ nie odnotowałem specjalnych przegięć w tej materii. Wciąż jest stalowo, a główną rolę odgrywają cięte riffy. Nie brakuje również techniczenia. Brak za to czystych wokali. I bardzo dobrze, że nie przyszło Amerykanom do łbów żeby próbować dostać się w ten sposób na salony;) Ci, którzy lubią Arsis i MDM powinni być zadowoleni. Ci, którzy lubią tylko Arsis mogę narzekać na nadmiar melodii
Ja póki co jestem kontent. Wydaje się, że wysoki poziom został utrzymany.
Ja póki co jestem kontent. Wydaje się, że wysoki poziom został utrzymany.
