Benediction
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
ej sorry, w czasach kiedy na koncerty death metalowe na wszelki wypadek zabierałem ochraniacz na szczękę, przy Benediction nawet mi się banią kłapnąć nie chciało :>Raf pisze:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
evildead pisze:Raf napisał:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.ej sorry, w czasach kiedy na koncerty death metalowe na wszelki wypadek zabierałem ochraniacz na szczękę, przy Benediction nawet mi się banią kłapnąć nie chciało :>
to jesteś jakiś dziwny, na koncercie na jakim ostatnio byłem wszyscy trzepali głową - gdzie ich widziałeś ?Raf pisze:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Raf pisze:evildead napisał:Raf napisał:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.ej sorry, w czasach kiedy na koncerty death metalowe na wszelki wypadek zabierałem ochraniacz na szczękę, przy Benediction nawet mi się banią kłapnąć nie chciało :>to jesteś jakiś dziwny, na koncercie na jakim ostatnio byłem wszyscy trzepali głową - gdzie ich widziałeś ?
evildead pisze:Raf napisał:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.ej sorry, w czasach kiedy na koncerty death metalowe na wszelki wypadek zabierałem ochraniacz na szczękę, przy Benediction nawet mi się banią kłapnąć nie chciało :>
hehe średnio zgrabnie to napisałem - nie chodziło mi o koncert Benediction, tylko o Benediction w ogólności. Na ich gig z własnej woli bym nie poszedł.Raf pisze:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
evildead pisze:Raf napisał:evildead napisał:Raf napisał:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.ej sorry, w czasach kiedy na koncerty death metalowe na wszelki wypadek zabierałem ochraniacz na szczękę, przy Benediction nawet mi się banią kłapnąć nie chciało :>to jesteś jakiś dziwny, na koncercie na jakim ostatnio byłem wszyscy trzepali głową - gdzie ich widziałeś ?hehe średnio zgrabnie to napisałem - nie chodziło mi o koncert Benediction, tylko o Benediction w ogólności. Na ich gig z własnej woli bym nie poszedł.
Raf pisze:evildead napisał:Raf napisał:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.ej sorry, w czasach kiedy na koncerty death metalowe na wszelki wypadek zabierałem ochraniacz na szczękę, przy Benediction nawet mi się banią kłapnąć nie chciało :>to jesteś jakiś dziwny, na koncercie na jakim ostatnio byłem wszyscy trzepali głową - gdzie ich widziałeś ?
evildead pisze:Raf napisał:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.ej sorry, w czasach kiedy na koncerty death metalowe na wszelki wypadek zabierałem ochraniacz na szczękę, przy Benediction nawet mi się banią kłapnąć nie chciało :>
Benediction to proste oldscholowe granie, tu nie ma technicznej ekwilibrystyki czy pogiętych kompozycji, zresztą tak jak u ich pobratymców z Bolt Thrower - no i na koncercie niszczą podobnie, nie sposób stać w miejscu, jak to się mówi miazga z dupyRaf pisze:Nie siedź już dłużej na gejdolinie bo coraz bardziej gadasz bez sensu.
Myślę, że się już po prostu mentalnie starzejesz
.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Ale ja właśnie mówię o czasach, kiedy death metal przyjmowałem prawieże bezkrytycznie - i wtedy już Benediction kompletnie do mnie nie trafiał (bynajmniej nie z powodu prostoty, taki Bolt Thrower lubię, a Unleashed wręcz uwielbiam). Co do mentalnego starzenia - ostatnie płyty Gorefest, Grave, Unleashed jakoś mi wchodzą więc nie jest tak źle; nie wspominając o tym że odjebało mi na punkcie HOB pomimo wcześniejszej antypatii do Asphyx :>
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Neckbreaker
- Posty: 166
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Obecny Benediction to tylko solidne granie. W pierwszej połowie lat 90-tych było natomiast wręcz znakomite. Wprawdzie debiut nie przetrwał moim zdaniem próby czasu (zresztą nigdy specjalnie za nim nie przepadałem), ale "The Grand Leveller" i "Transcend the Rubicon" ("The Dreams You Dread" w sumie też) do dzisiaj skutecznie niszczą narządy słuchu.
