Eatlista

Dobra, tutaj możecie pogadać o laskach lub facetach, szkole, studiach, pracy, wakacjach, podróżach, perypetiach codziennych i niecodziennych - w zasadzie o wszystkim, o czym nie gawędzicie w innych Działach, z wyjątkiem POLITYKI. O niej nie rozprawiamy.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Chleb czosnkowy z powidłami z czerwonej porzeczki! Pasuje!
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

firesoul pisze:Na śniadanie sok ze zmiksowanej marchewki, grejpfruta i jabłka. Na drugie śniadanie kilka pomidorów i ogórków kiszonych. Na obiad będzie zupa porowo-cebulowa i pieczona cukinia a na kolację dwa jabłka. Do popicia mineralna i zielona herbata z cytryną. Oczywiście gorzka
Sam sobie to przyrządzasz?
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Od tamtych strasznych czasów rok już prawie minął ale pytanie w zasadzie aktualne bo niewykluczone że od najbliżego poniedziałku przez dwa tygodnie będzie powtórka z rozrywki
A odpowiadając- nie, mam w domu swojegoMakłowicza który się tym zajmuje
Sam przyrządzałem sobie tylko pomidora i ogórka w pracy
Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

Jak tylko nastanie Październik, zacznie się rok akademicki i skończy ciężka praca, to biorę się za siebie i planuję co najmniej 10-15kg zrzucić
Będę bardzo podobnie się odżywiać, z tym, że większość posiłków wodą mineralną zastąpię
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

Dziś żurek z fasolką po bretońsku. Ale mi bęben wyjebało...
Ważyłem się w tym tygodniu. Od wielkanocy zrzuciłem 12 kg
Zero diety. Jem smażone, tłuste rzeczy, piję browary niemal codziennie, a jedyne co zmieniłem w trybie życia to zapisałem się na Magic Bar 2x w tygodniu. Zajebiście skuteczne ćwiczenia.
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Własnie kończę trawić obiad z niedzieli. Była wyżera na 20 osób w staropolskiej knajpie. Zamówiony stół biesiadny czyli praktycznie wszystko co kucharz potrafi zrobić- półmetrowe żebra w miodzie, michy różnych pierogów, nadziewane serem i szpinakiem schabowe wielkości koła od wozu, płonące szaszłyki, śledzie w oleju i smietanie, pieczone ziemniaki, milion róznych surówek, litrowe kufle piwa...
Zjadłem i wypiłem wszystko
I nawet sam wyszedłem
Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

firesoul pisze:Własnie kończę trawić obiad z niedzieli. Była wyżera na 20 osób w staropolskiej knajpie. Zamówiony stół biesiadny czyli praktycznie wszystko co kucharz potrafi zrobić- półmetrowe żebra w miodzie, michy różnych pierogów, nadziewane serem i szpinakiem schabowe wielkości koła od wozu, płonące szaszłyki, śledzie w oleju i smietanie, pieczone ziemniaki, milion róznych surówek, litrowe kufle piwa...Zjadłem i wypiłem wszystkoI nawet sam wyszedłem
A ja tu jem zwykłe płatki z mlekiem... Kurwa, świat jest niesprawiedliwy!
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

firesoul pisze:Własnie kończę trawić obiad z niedzieli. Była wyżera na 20 osób w staropolskiej knajpie. Zamówiony stół biesiadny czyli praktycznie wszystko co kucharz potrafi zrobić- półmetrowe żebra w miodzie, michy różnych pierogów, nadziewane serem i szpinakiem schabowe wielkości koła od wozu, płonące szaszłyki, śledzie w oleju i smietanie, pieczone ziemniaki, milion róznych surówek, litrowe kufle piwa...Zjadłem i wypiłem wszystkoI nawet sam wyszedłem
ja wczoraj mialem wigilie firmowa w podobnym kilmacie tylko z mniejszym rozmachem - przerozne pierogi, zrazy, ryby, grzyby, kapucha, chleb ze smalcem, no i browar oczywiscie, czyli az takiej uczty jak u ciebie nie bylo
ale i tak bardziej leze niz siedze przed kompem, z brzucholem wywalonym do gory, i czekam kiedy sie strawi
_________________
shit happens
Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

mmmm... golonka
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Spróbowałem przed chwilą pomelo. Jakież to toporne w obsłudze i mdłe w smaku. Zaorać.