Brutal thrash i death/thrash metal

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Faktycznie bardzo dobry jest ten album Opprobrium! Sporo tu mięsiwa, gitary nie są "leniwe", co chwilę wycinają piękne rytmy. Podoba mi się, na razie tylko jeden szybki odsłuch, ale przez najbliższe dni mam czego słuchać
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nie wiem czy towarzystwo zna dokonania fińskiego
Deathchain
. Wczoraj Fińczycy wypuścili swojego piątego długograja pod tytułem "Death Gods". Słyszał ktoś? Zespół jest mi, od strony muzycznej, prawie w ogóle nieznany. Rzuciłem jednak okiem i uchem na jeden z teledysków i powiem, że całkiem to smaczne
Nówka:
1. Storming the Death Gods
2. Scimitar
3. The Crawling Chaos
4. The Lion-Head
5. We Are Unearthed
6. The Beyond
7. Howling of the Blind
8. Cthulhu Rising
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ta Finlandia nieco odstrasza
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

W tym kawałku który słyszałem, "niepożądanych" melodii się nie dosłyszałem
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

"Cult of death" mam na regale w oryginale. Kapela świetna. Nowego krążka jeszcze nie znam.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

No, jeszcze jakies 5 lat poznawania płyt i może pokuszę się o stworzenie jakiegoś top10 tego typu grania
A tymczasem...
Torturer (gdyby ktoś miał problemy z odczytaniem
) - Opressed By The Force [1992]
Płyta wydana niestety w małym nakładzie przez francuską Infest Records, ale na szczęscie jest jakas reedycja z 2003.
Panowie pochodza z Chile i jak na chilijczyków przystało, nie grają nazbyt melodyjnie, death/thrash w ich wykonaniu jest dość surowy w brzmieniu i agresywny w kompozycjach, czyli to, co lubimy (między innymi). Skoro pisze o tej płycie, to nie musze nawet dodawac, że jest dynamicznie i do przodu, ale nie na złamanie karku jak np u Agressor. No i świetna okładka, nie uważacie?
http://www.youtube.com/watch?v=3dw8sMGfXQo
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Okładka mocna. Muza zapewne też. Upewnię się kiedy sprawdzę
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

pan_Heathen pisze:No, jeszcze jakies 5 lat poznawania płyt i może pokuszę się o stworzenie jakiegoś top10 tego typu grania
pan_Heathen pisze:nie na złamanie karku jak np u Agressor
Masz na myśli debiut Francuzów? Bo tam właśnie zdecydowanie dominuje furiacko szybka rzeź. "Towards Beyond" to już granie bardziej zmienne i kombinacyjne, choć naturalnie wciąż szybkostrzelne.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

W sumie miałem na mysli oba, ale szczególnie debiut. Choc ja chyba wolę "Towards Beyond". Jeszcze muszę swoje brudne łapy połozyć na "Symposium Of Rebirth".
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ja lubię obie właściwie na równi. Zajebiste, pędzące i tnące jak wiertarki gitary. Szybszy jednak wydaje się debiut. Poza tym nie ma na nim takich niespodzianek jak "Future Past/Eldest Things" czy "Turkish March" (ten ostatni moim zdaniem niepotrzebny). Jazda od początku do końca.
Poznanie "Symposium" dopiero przede mną, tak samo jak i kolejnych albumów.