Brutal thrash i death/thrash metal
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Nie wiem czy towarzystwo zna dokonania fińskiego
Deathchain
. Wczoraj Fińczycy wypuścili swojego piątego długograja pod tytułem "Death Gods". Słyszał ktoś? Zespół jest mi, od strony muzycznej, prawie w ogóle nieznany. Rzuciłem jednak okiem i uchem na jeden z teledysków i powiem, że całkiem to smaczne
Nówka:
1. Storming the Death Gods
2. Scimitar
3. The Crawling Chaos
4. The Lion-Head
5. We Are Unearthed
6. The Beyond
7. Howling of the Blind
8. Cthulhu Rising
Deathchain
. Wczoraj Fińczycy wypuścili swojego piątego długograja pod tytułem "Death Gods". Słyszał ktoś? Zespół jest mi, od strony muzycznej, prawie w ogóle nieznany. Rzuciłem jednak okiem i uchem na jeden z teledysków i powiem, że całkiem to smaczne
Nówka:
1. Storming the Death Gods
2. Scimitar
3. The Crawling Chaos
4. The Lion-Head
5. We Are Unearthed
6. The Beyond
7. Howling of the Blind
8. Cthulhu Rising
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
No, jeszcze jakies 5 lat poznawania płyt i może pokuszę się o stworzenie jakiegoś top10 tego typu grania
A tymczasem...
Torturer (gdyby ktoś miał problemy z odczytaniem
) - Opressed By The Force [1992]
Płyta wydana niestety w małym nakładzie przez francuską Infest Records, ale na szczęscie jest jakas reedycja z 2003.
Panowie pochodza z Chile i jak na chilijczyków przystało, nie grają nazbyt melodyjnie, death/thrash w ich wykonaniu jest dość surowy w brzmieniu i agresywny w kompozycjach, czyli to, co lubimy (między innymi). Skoro pisze o tej płycie, to nie musze nawet dodawac, że jest dynamicznie i do przodu, ale nie na złamanie karku jak np u Agressor. No i świetna okładka, nie uważacie?
http://www.youtube.com/watch?v=3dw8sMGfXQo
A tymczasem...
Torturer (gdyby ktoś miał problemy z odczytaniem
) - Opressed By The Force [1992]
Płyta wydana niestety w małym nakładzie przez francuską Infest Records, ale na szczęscie jest jakas reedycja z 2003.
Panowie pochodza z Chile i jak na chilijczyków przystało, nie grają nazbyt melodyjnie, death/thrash w ich wykonaniu jest dość surowy w brzmieniu i agresywny w kompozycjach, czyli to, co lubimy (między innymi). Skoro pisze o tej płycie, to nie musze nawet dodawac, że jest dynamicznie i do przodu, ale nie na złamanie karku jak np u Agressor. No i świetna okładka, nie uważacie?
http://www.youtube.com/watch?v=3dw8sMGfXQo
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
pan_Heathen pisze:No, jeszcze jakies 5 lat poznawania płyt i może pokuszę się o stworzenie jakiegoś top10 tego typu grania
Masz na myśli debiut Francuzów? Bo tam właśnie zdecydowanie dominuje furiacko szybka rzeź. "Towards Beyond" to już granie bardziej zmienne i kombinacyjne, choć naturalnie wciąż szybkostrzelne.pan_Heathen pisze:nie na złamanie karku jak np u Agressor
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ja lubię obie właściwie na równi. Zajebiste, pędzące i tnące jak wiertarki gitary. Szybszy jednak wydaje się debiut. Poza tym nie ma na nim takich niespodzianek jak "Future Past/Eldest Things" czy "Turkish March" (ten ostatni moim zdaniem niepotrzebny). Jazda od początku do końca.
Poznanie "Symposium" dopiero przede mną, tak samo jak i kolejnych albumów.
Poznanie "Symposium" dopiero przede mną, tak samo jak i kolejnych albumów.
