Ancient Bards - Souless Child

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Ancient Bards - Souless Child

Post autor: Kamilbolt »

1. Struggle For Life 01:53 instrumental2. To The Master Of Darkness 07:333. Gates Of Noland 05:134. Broken Illusion 05:115. All That Is True 09:556. Valiant Ride 04:137. Dinanzi Al Flagello 01:29 instrumental8. Soulless Child 09:159. Through My Veins 07:1910. Hope Dies Last 14:31
Ancient Bards to zespół założony we Włoszech w 2007r. i poruszający się w rejonie symphonic power metal. Ekipa już w zeszłym roku wywołała niemałe poruszenie w metalowym światku swoim debiutem, który został bardzo dobrze przyjęty. Włosi poszli za ciosem i 15 listopada bieżącego roku wydali swój drugi długograj.
Cóż oni grają
Jest to muzyka skierowana dla fanów takich zespołów, jak Rhapsody of Fire (wczesna twórczość), Kamelot (z okresu Karma, Epica), Epica, Nightwish, Therion czy Lost Horizon. Ich główną wizytówką jest wokalistka Sara Squadrani, z którą na chwilę obecną w tej stylistyce może równać się jedynie Floor Jansen.
Po więcej informacji o zespole zapraszam tutaj:
http://www.myspace.com/ancientbards
Na zachętę parę utworów do odsłuchu:



Dla mnie to póki co mega sensacja tego sezonu :killer: Polecam, zwłaszcza jeśli szukacie czegoś świeżego i z pazurem
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Ale nazwa, myślałem że to jakiś cover band Blind Guardian...
Awatar użytkownika
Roggi
Posty: 167
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Roggi »

Ja to bym raczej porownal do kocich wymiotów
.
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Gdzieś już pisałem o ich debiucie. Faktycznie, grono zagranicznych koneserów mruczało z zadowolenia. Materiał na pierwszej płycie był ewidentnie wtórny i miejscami bardzo naiwny, jednak świetnie zagrany i wyprodukowany a wokalistka ma naprawdę niezłą barwę i "to coś" w głosie. Ciekaw jestem tej drugiej płytki, bo nazwę zapamiętałem.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

zdecydowanie nie dla mnie
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

skoro kocie wymioty to
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Roggi bardziej mnie przekonał niż Kamil
Czyli nawet nie biorę się za sample, odpalam Iron Saviour.
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Nie za wiele się zespół rozwinął od debiutu. W zasadzie gra to samo, może tylko odrobinę lepiej. Nadal napierdalają na niezłym poziomie instrumentalnym, nadal fajny tembr ma wokalistka i nadal orają przeorane do bólu poletko pompatyczno-elfickie bez choćby iskry indywidualizmu. Melodyjnie, pompatycznie i symfonicznie jest ale brak wyrazistości. Zespół ma dość dobre przyjęcie i w sumie nie dziwię się, jednak ja się trochę rozczarowałem, bo liczyłem, że kapela - o niewątpliwym potencjale - rozwinie się z naiwnego acz sympatycznego przedszkola melodic metalu co najmniej do szkoły podstawowej. Szkoda.
_________________
podpis musi być zajebisty!

Wróć do „Płyty 2011”