Twierdza Gothenburg czyli melodyjna strona death metalu
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
-
Elven Queen
- Posty: 760
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ja tez wczesniej nie znalam (nie slyszalam) Laid in Ashes, ale muza brzmi swietnie, bardzo energetyczna, melodyjna, ale z konkretnym wykopem - riffy zabijaja, no i wokal (umiejetne polaczenie growlu ze skrzekiem) pasujacy do calosci; z checia poslucham calej plyty, jak sie ukaze. To, co dostepne na myspace, idealnie wpasowuje sie w moj gust! :kill:
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Istotnie baaaardzo przyjemna rzecz! Mam obadany wstępnie Majspesj. Jakoś na razie nie zdążyłem się zabrać za całą płytę ale niechybnie to nastąpi.
Wstępnie niezłe wrażenie zrobiła też na mnie portugalska Echidna. Rewelacji może nie ma ale całkiem solidne łojenie jak najbardziej!
Tegoroczny album nosi tytuł Insidious Awakening i też chyba obadam całość.
Zainteresowanych zapraszam na
MySpace
Wstępnie niezłe wrażenie zrobiła też na mnie portugalska Echidna. Rewelacji może nie ma ale całkiem solidne łojenie jak najbardziej!
Tegoroczny album nosi tytuł Insidious Awakening i też chyba obadam całość.
Zainteresowanych zapraszam na
MySpace
-
Elven Queen
- Posty: 760
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
We wrześniu premierę mieć będzie czwarty album fińskiego Omnium Gatherum, zatytułowany Redshift.
Płytę można już tu i ówdzie obadać w całości. Dla leni jeden utwór dostępny na
MySpace
Ja jeszcze podpadam pod tą kategorię ale chyba skuszę się na posłuchanie całości.
Nie miałem wczesniej kontaktu z tym zespołem ale brzmi całkiem przyjemnie, szczególnie udostępnione na Myspace kawałki z poprzedniego krążka Stuck Here on Snake's Way, gdzie typowo MDM-owe jazdy przeplatają się z kilmatycznymi, wolnymi fragmentami.
Płytę można już tu i ówdzie obadać w całości. Dla leni jeden utwór dostępny na
MySpace
Ja jeszcze podpadam pod tą kategorię ale chyba skuszę się na posłuchanie całości.
Nie miałem wczesniej kontaktu z tym zespołem ale brzmi całkiem przyjemnie, szczególnie udostępnione na Myspace kawałki z poprzedniego krążka Stuck Here on Snake's Way, gdzie typowo MDM-owe jazdy przeplatają się z kilmatycznymi, wolnymi fragmentami.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Chyba jeszcze nie było o The Scourger, a to wielce obiecujący band. Dwa dotychczasowe albumy bardzo dobre. Finowie umiejętnie łączą na nich MDM w tym mocarniejszym wydaniu z iście thrashową motoryką. Wokalista wydziera się w typowo histeryczny sposób czyli z jednej strony przemyca co nieco z germańskiego thrashowego ryku, a z drugiej blackowego skrzeku
Melodie dość wyraźnie, ale nie dominujące, służące raczej podkreśleniu dynamiki utworów. Kilka niezwykle udanych, melodyjnych i świdrujących solówek. Z połączenia wymienionych elementów powstaje iście mordercza muza, zabijająca thrash/deathową agresją i motoryką. Pierwszy album "Blind Date with Violence" (2006):
zawiera nieco więcej thrashowych naleciałości, drugi natomiast "Dark Invitation of Armageddon"(2008):
jest równiej wyważony między thrashem i melodeathem choć tym razem elementów Gothenburga jest więcej niż na debiucie. Obydwa albumy warte poznania!
http://www.myspace.com/thescourger
Melodie dość wyraźnie, ale nie dominujące, służące raczej podkreśleniu dynamiki utworów. Kilka niezwykle udanych, melodyjnych i świdrujących solówek. Z połączenia wymienionych elementów powstaje iście mordercza muza, zabijająca thrash/deathową agresją i motoryką. Pierwszy album "Blind Date with Violence" (2006):
zawiera nieco więcej thrashowych naleciałości, drugi natomiast "Dark Invitation of Armageddon"(2008):
jest równiej wyważony między thrashem i melodeathem choć tym razem elementów Gothenburga jest więcej niż na debiucie. Obydwa albumy warte poznania!
http://www.myspace.com/thescourger
