Brutal thrash i death/thrash metal

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Myślę, że bardziej można to podciągnąć pod thrashowe szczekanie, choć od typowo thrashowego znacznie odbiega. Sam zresztą obczaj:
http://www.myspace.com/numskullrituallyabused
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Płyta jest świetna, aktualnie jestem w trakcie ustalania, czy miała ona wydanie na CD w latach 80, ale chyba nie
Dośc intensywny thrash z opętanym wokalistą i złożonymi riffami. Teraz juz się tak nie gra. Tylko znacznie gorzej oczywiście.
Może zmienmy nazwę tematu na "brutal thrash i death/thrash", bo te spory o to co jest brutalnym thrashem a co death/thrashem (dla mnie to jest brutal thrash, nie słyszę wyrozników death metalu) nie muszą oznaczac, ze nie mozna tu danego zespolu wrzucic.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Oka zmienię nazwę tematu.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Infernal Majesty - one who points to death
\m/ lubię dlatego że to miazga dupy \m/
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ja zajebiście lubię wszystkie 3 albumy Infernali. Właściwie trudno jest mi jednoznacznie wskazać ten najlepszy. Szkoda, że panowie tak rzadko rejestrują swoje wyziewy.
"One Who Points to Death" chyba najbardziej intensywny z dotychczasowych.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Tak, dobry album. Zabawne, że od lat z magazynów sklepów netowych nie schodzi, mimo, że jakieś śmieszne "naście" złotych.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Last Axeman pisze:Ja zajebiście lubię wszystkie 3 albumy Infernali. Właściwie trudno jest mi jednoznacznie wskazać ten najlepszy. Szkoda, że panowie tak rzadko rejestrują swoje wyziewy."One Who Points to Death" chyba najbardziej intensywny z dotychczasowych.
ja też lubię wszystkie ale OWPTD uważam za album debeściacki ;]
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Atreju pisze:Tak, dobry album. Zabawne, że od lat z magazynów sklepów netowych nie schodzi, mimo, że jakieś śmieszne "naście" złotych.
Ja właśnie wyrwałem w ubiegłym roku za te śmieszne 16 zyli.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Attomica - Disturbing The Noise -1991-
Totalna, brutal thrashowa miazga z Brazylii. Mają to, co najważniejsze w tego typu graniu - napierdalanie nie oznacza nieciekawych kompozycji i rozmywających się w intensywności muzyki riffów. Jedne i drugie są pierwsza klasa, pobobnie jak brzmienie i wokalista. Od 2-3 przesłuchania niemiłosiernie wciąga. Tu nie ma mowy o nudzie, zbyt długim trwaniu płyty czy odczuwalnej jednostajnosci
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

protector

Wróć do „Metalowy światek”