[quote]wiekoco??? GOW - niezła rockowa płyta... w kategorii

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Maggus
Posty: 108
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Maggus »

Atreju pisze:Niektórym się wydaje, że terminu "power metal" zaczęto używać po wypłynięciu Helloween w drugiej połowie lat 80-tych, i że termin ten pasuje do zespołów, które czerpią właśnie z Helloween i wtedy o power metalu zrobiło się głośno. Zgodziłbym się z Maggusem, że skoro tłum za czymś obstaje, to w pewnym momencie się to tak uciera, że przyjmuje się za prawdę, tylko tu problem jest taki, że nazwa "power metal" funkcjonowała już ileś tam lat przed tym, jak wytwórnie zaczęły tym hasłem rzucać na prawo i lewo i wbijać ignorantom do głów, że to co im mówią jest prawdziwe.Gdyby wtedy powstał power metal, byłbym skłonny przyznać Ci rację, ale nie mogę, bo wytwórnie przywłaszczyły sobie nazwę, definiującą (mimo wszystko) coś już wcześniej i doczepiły do czegoś zupełnie innego.To tak, jakby ktoś pod nazwę "zupa pomidorowa" podciągnął zupę ogórkową i ludziom wmawiał, że ogórkowa też jest pomidorowa, w końcu i to i to jest zupa. I to i to jest na wodzie, ma warzywa, może być na mięsie etc. No jakby nie patrzeć racja, tylko że wyróżnikiem jest inna część składowa i nie bez powodu pomidorowa jest pomidorową, tak jak power metal jest powermetalem, jakim był od powstania, a nie jakim go stworzono po latach z "niczego" i podano jako power metal.
Si si ale jak już pisałem wyżej nazewnictwo metalowe jest tak rozbudowane i pokręcone , że nie każdy jest w stanie i nie każdemu się (i słusznie) chce to ogarniać.
Powiedzmy, że jak idę do księgarni i chcę sobie kupić Pratchetta to wiem, że mam go szukać w "fantastyce" choć kij wie czym jest tak naprawdę ta fantastyka, albo ewentualnie w "fantasy" choć niby jakie tam z Pratchetta fantasy. Ale przynajmniej wiem co i jak i bardzo bym się wkurzył gdyby książki tegoż autora przenieśli na jakąś półkę bo specjaliści z forum
doszli do wniosku, że jest to para-fantasy-humoristic-fiction i poszło do literatury pięknej czy w ogóle za okno
To samo jest z muzyką, takie nazwy są po to, żeby facet czy kobitka myśląc sobie co by tu kupić i szukając zespołów wiedział mniej więcej na co się porywa. On lubi, żeby było szybko i melodyjnie to wie, że jak pisze power-metal to może i się spodoba, a po co ma mu sie robić wodę z mózgu żeby niechcący w zamieszaniu człowiek kupił jakiś grind i dostał palpitacji serca
Kto się interesuje, temu szufladki niepotrzebne, a kto jest niedzielnym słuchaczem tego wali, że 25 lat temu powermetal to było cośtam, a teraz to jest cośtam choć powinno być cośtam
Wniosek: taka dyskusja nikomu i niczemu nie służy.
...ale można się poprztykać dla samej snobistycznej i perwersyjnej przyjemności
BUBETTO
Posty: 688
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: BUBETTO »

pamiętam jak w 1991 roku po wydaniu "czarnej" Lars Ulrich zapytany przez dziennikarzy jak zdefiniuje nową drogę obraną przez Metallikę odpowiedział: POWER METAL
_________________
www.thejack.pl
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Żadna nowość.
Swego czasu przed wydaniem KEA na plakatach koncertowych pod nazwą Metallica widniał napis 'power metal'.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Atreju pisze:Meltorm napisał:Atreju podał "definicję" powermetalu po czym wciska Ample Destruction, które się do niej nie łapie. Bez sensu, albo trzymamy się zasad albo wyjdą znowu jakieś brednie.akurat twoja opinia mało mnie interesuje, wolę jak dyskutant wie o czym dyskutuje
Meltorm pisze:Atreju podał "definicję" powermetalu po czym wciska Ample Destruction, które się do niej nie łapie. Bez sensu, albo trzymamy się zasad albo wyjdą znowu jakieś brednie.
Tak, zauważyłem już, że do dyskusji wybierasz wyłącznie tych którzy cie poklepią po dupce i pochwalą jakiś ty mądry. Idąc Twoim tokiem myślenia to Rhapsody to power metal bo "mi jakoś pasuje świetnie"
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Kirkor pisze:Żadna nowość.Swego czasu przed wydaniem KEA na plakatach koncertowych pod nazwą Metallica widniał napis 'power metal'.
Cronos też w I połowie lat 80-tych gadał, ze Venom gra POWER METAL.
Strona nr 4 w tym temacie nie wniosła NIC nowego do dyskusji... Zanim ktoś włączy się do rozmowy powinien przynajmniej przejrzeć argumenty zwolenników poszczególnych teorii i się do nich ustosunkować.
W obrębie POWER METALU mamy kilka zbliżonych do siebie nurtów, gdzie różnice stylistyczne są stosunkowo niewielkie. Rezerwowanie pojęcia power tylko dla tych nieco cięższych zespołów ma przeważnie na celu udowodnienie wyższości osobnika, który woli takie właśnie granie i gardzi inną odmianą TEGO SAMEGO gatunku. Wtedy można posłużyć się pojęciami typu pedalstwo, p2p2, muza dla przedszkolaków i tym samym podbudować swoje ego.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Hehe...coś w tym pewnie jest, Ivanhoe
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Na bank jest. Dla niektórych wmawianie innym swojego wydumanego osądu to nic innego jak przedłużenie penisa.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Ivanhoe pisze:Kirkor napisał:Żadna nowość.Swego czasu przed wydaniem KEA na plakatach koncertowych pod nazwą Metallica widniał napis 'power metal'.Cronos też w I połowie lat 80-tych gadał, ze Venom gra POWER METAL.
Kirkor pisze:Żadna nowość.Swego czasu przed wydaniem KEA na plakatach koncertowych pod nazwą Metallica widniał napis 'power metal'.
I jest to zrozumiałe, bo grali muzykę ostrzejszą niż większość kapel w tamtych czasach, więc nazywali to 'silnym metalem'. Nikt wówczas nie miał pojęcia o thrash czy black metalu.
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Jak najbardziej masz rację. Ale w takim razie argument "używamy tej nazwy gatunku wobec danej kapeli bo zaczęto ją stosować wcześniej" upada i okazuje się być absurdem.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Ivanhoe pisze:Na bank jest. Dla niektórych wmawianie innym swojego wydumanego osądu to nic innego jak przedłużenie penisa.
to ile twój powinien już mierzyć?

Wróć do „Metalowy światek”