Najlepszy Album Helstar
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Najlepszy Album Helstar
Naszło mnie ostatnio na wokale Rivery i w związku z tym oczywiście przede wszytskim na Helstara. Pamiętam głosy, żę King Of Hell jest lepszy niż stare albumy Helstar więc chcę zobaczyć jak to tam się u Was rozkłada.
Ode mnie głos na Nosferatu. :kill:
Ode mnie głos na Nosferatu. :kill:
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Burning Star - 3,5/5
Remnants Of War - 4,5/5 (chyba moja ulubiona)
A Distant Thunder - 4/5
Nosferatu - 4,5/5 (chyba najbardziej techniczna i ambitna)
Multiples Of Black - 3/5 (produkcja gówniana, ale kompozycje ciekawe)
The King Of Hell - 4,5/5 (ciężarem zabija)
dodałbym jeszcze niby składak, czyli The James Rivera Legacy z dwoma demami (demko Helstara - tylko dobre, demko Vigilante fantastyczne) - całościowo 4/5
Remnants Of War - 4,5/5 (chyba moja ulubiona)
A Distant Thunder - 4/5
Nosferatu - 4,5/5 (chyba najbardziej techniczna i ambitna)
Multiples Of Black - 3/5 (produkcja gówniana, ale kompozycje ciekawe)
The King Of Hell - 4,5/5 (ciężarem zabija)
dodałbym jeszcze niby składak, czyli The James Rivera Legacy z dwoma demami (demko Helstara - tylko dobre, demko Vigilante fantastyczne) - całościowo 4/5
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
