Blind Guardian
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Album Savage Circus mógłby być swobodnie nagrany pod szyldem Blind Guardian i ludzie by się rozpływali i stawiali pewnie to wydawnictwo obok Somewhere Far Beyond.
Hansi i spółka obrali sobie inny azymut, który chyba ich troszkę przerósł bo po Night At The Opera zdecydowali się uprościć jednak swoje kompozycje. Czego efektem jest dużo łatwiej przyswajalny A Twist In The Myth. Choć ostatni album nie powala na kolana to lepiej się go słucha i nie męczy tak bardzo jak płyta o której jest ten temat.
Niemniej jednak gdyby Bardowie nagrali te numery z taką agresją i serduchem do grania jakie mieli na "Tales..." czy "Somewhere.." to by było coś wspaniałego, tak myślę...
Tak czy inaczej, nie neguję "Nocy w Operze" gdyż jest nad wyraz ambitna i pokazuje że pomysłowości chłopakom nie brakuje. "Under The Ice" to prawdziwa perełka w ich dorobku i pamiętam że ten numer mnie na początku niemal uzależnił.
Ale na koniec kilka słów:
"Hansiu Kurschu i Blindzie Guardianie! Nie idźcie tą drogą! Powtarzam, nie idźcie tą drogą!"
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Hansi i spółka obrali sobie inny azymut, który chyba ich troszkę przerósł bo po Night At The Opera zdecydowali się uprościć jednak swoje kompozycje. Czego efektem jest dużo łatwiej przyswajalny A Twist In The Myth. Choć ostatni album nie powala na kolana to lepiej się go słucha i nie męczy tak bardzo jak płyta o której jest ten temat.
Niemniej jednak gdyby Bardowie nagrali te numery z taką agresją i serduchem do grania jakie mieli na "Tales..." czy "Somewhere.." to by było coś wspaniałego, tak myślę...
Tak czy inaczej, nie neguję "Nocy w Operze" gdyż jest nad wyraz ambitna i pokazuje że pomysłowości chłopakom nie brakuje. "Under The Ice" to prawdziwa perełka w ich dorobku i pamiętam że ten numer mnie na początku niemal uzależnił.
Ale na koniec kilka słów:
"Hansiu Kurschu i Blindzie Guardianie! Nie idźcie tą drogą! Powtarzam, nie idźcie tą drogą!"
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
No tylko ze w Savage Circus nie bebni juz Thomen i to jest bez sensu
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Mój ulubiony zespół, więc trochę skrobnę.
Battalions of Fear - niezły debiut, Majesty to kompozycja na światowym poziomie, reszta też daje radę
Follow the Blind - w zależności od nastroju zachwycam się całością, albo mogę zdzierżyć tylko Banish From Sanctuary. Valhalli studyjnej nie lubię. Tej nowej też nie. Tylko na żywo.
Tales From The Twilight World - gdyby nie "stukostrachowe" kawałki byłoby 10/10. The Last Candle to utwór strasznie niedoceniany przez zespół, powinni grać go musowo obok Mirror Mirror, Bard's Songa i IFTOS
Somewhere Far Beyond - album kompletny w każdym calu, a tytułowy utwór to arcydzieło
IFTOS - cały czas zastanawiam się, czy nie jest to przypadkiem najlepsza płyta Blindów, bo ze wszystkich jest najrówniejsza i przy tym ma killerskie brzmienie
NIME - to od tej płyty wkręciłem się w metal i od kiedy ją znam BG jest moim ulubionym zespołem
ANATO - płyta ma syndrom "Powerslave" - dwa pierwsze i dwa ostatnie kawałki zdecydowanie wyrastają ponad resztę albumu. Partie Thomena i Hansiego w "Punishment Divine" to jedne z moich ulubionych partii garów i wokalu ever.
ATITM - pierwszy oryginał na mojej półce. Gdyby nie ballady i Another Stranger Me byłby bardzo dobry krążek
ATEOT - bardzo dobre wydawnictwo, Wheel of Time to chyba najlepszy kawałek w dorobku zespołu
_________________
Destiny is calling you, passing through your edge of heart
(We're) not a loss anymore, and look up you future
And surely we'll unite once again
We're filled with power Don't lose the past
Gone with the steel
Battalions of Fear - niezły debiut, Majesty to kompozycja na światowym poziomie, reszta też daje radę
Follow the Blind - w zależności od nastroju zachwycam się całością, albo mogę zdzierżyć tylko Banish From Sanctuary. Valhalli studyjnej nie lubię. Tej nowej też nie. Tylko na żywo.
Tales From The Twilight World - gdyby nie "stukostrachowe" kawałki byłoby 10/10. The Last Candle to utwór strasznie niedoceniany przez zespół, powinni grać go musowo obok Mirror Mirror, Bard's Songa i IFTOS
Somewhere Far Beyond - album kompletny w każdym calu, a tytułowy utwór to arcydzieło
IFTOS - cały czas zastanawiam się, czy nie jest to przypadkiem najlepsza płyta Blindów, bo ze wszystkich jest najrówniejsza i przy tym ma killerskie brzmienie
NIME - to od tej płyty wkręciłem się w metal i od kiedy ją znam BG jest moim ulubionym zespołem
ANATO - płyta ma syndrom "Powerslave" - dwa pierwsze i dwa ostatnie kawałki zdecydowanie wyrastają ponad resztę albumu. Partie Thomena i Hansiego w "Punishment Divine" to jedne z moich ulubionych partii garów i wokalu ever.
ATITM - pierwszy oryginał na mojej półce. Gdyby nie ballady i Another Stranger Me byłby bardzo dobry krążek
ATEOT - bardzo dobre wydawnictwo, Wheel of Time to chyba najlepszy kawałek w dorobku zespołu
_________________
Destiny is calling you, passing through your edge of heart
(We're) not a loss anymore, and look up you future
And surely we'll unite once again
We're filled with power Don't lose the past
Gone with the steel
Jak dla kogo, "Wait For An Answer" czy też "Age Of False Innocence" to jedne z moich ulubionych numerów Blind Guardian, a "Precious Jerusalem" imo zdecydowanie najsłabszy z tego albumu (co nie zmienia faktu że bardzo dobry).ANATO - płyta ma syndrom "Powerslave" - dwa pierwsze i dwa ostatnie kawałki zdecydowanie wyrastają ponad resztę albumu. Partie Thomena i Hansiego w "Punishment Divine" to jedne z moich ulubionych partii garów i wokalu ever.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/Vismondo
http://rateyourmusic.com/~Vismondo
"earth is literally under seige by planet fucking jupiter"
Frodli pisze:Tales From The Twilight World - gdyby nie "stukostrachowe" kawałki byłoby 10/10. The Last Candle to utwór strasznie niedoceniany przez zespół, powinni grać go musowo obok Mirror Mirror, Bard's Songa i IFTOS
Dla mnie to jest najlepsza płyta BG. Tego dzieła już nigdy w mojej opinii nie przeskoczą.Frodli pisze:IFTOS - cały czas zastanawiam się, czy nie jest to przypadkiem najlepsza płyta Blindów, bo ze wszystkich jest najrówniejsza i przy tym ma killerskie brzmienie
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
