Najlepsza płyta 1982 roku - głosowanie!
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Judas. Ale wybór arcytrudny. Jednak zacny rocznik... ale tak zacnie będzie do co najmniej '89, więc wnioskuję o możliwość podwójnego (albo potrójnego) głosowania do wymienionego roku
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
Olej pisze:progmetal napisał:Niektórzy uważają tą płytę za najlepszą.np kto?widzialem opinie o Hail to england, o Into glory ride, o Kings of metal, o Triumph of steel, nawet, o zgrozo, o Fighting the world, ale o debiucie chyba nigdy...
A co to za zgroza? Fighting to rewelacyjna płyta i szczerze mówiąc jedyne co mi przechodzi do głowy na jej minus to czas trwania. IMO FtW to jedna z czterech najlepszych płyt Manowar (a włożę sobie kij w mrowisko, a coprogmetal pisze:Niektórzy uważają tą płytę za najlepszą.
). A co do jedynki to słyszałem masę głosów, że to najlepsza płyta Joeya i Co. O dziwo nawet krytycy, którzy uwielbiają miażdżyc Manowar często o właśnie tej płycie wypowiadają się bardzo ciepło. Jak dla mnie to odbiór tego krążka psuje słaba produkcja. Ale, że kultowa jest to nie ma co dyskutować....
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
FTW to dobry album, ale mimo to muszę mu przyznać tytuł "najsłabszy Manowar". Po prostu Joey i spółka nagrali sobie taki eighties-hewimetal jako odskocznię od poprzednich krążków. Wyszło szczerze i bezkompromisowo, czuć rockandrollowy feeling, ale oceniając na trzeźwo rewelacji nie ma.
JP zaczyna doganiać Maiden, ale raczej nie zagłosuję na Judasów, mają lepsze płyty w swoim dorobku. Ale jest to dobry moment żeby sobie odświeżyć ten album. Póki co się jeszcze wstrzymuję.
JP zaczyna doganiać Maiden, ale raczej nie zagłosuję na Judasów, mają lepsze płyty w swoim dorobku. Ale jest to dobry moment żeby sobie odświeżyć ten album. Póki co się jeszcze wstrzymuję.
